Wysłany: 23 Czerwiec 2007, 14:12 AECHMEA FASCIATA PRIMERA
Witam wszystkich!
Poszłam dziś do sklepu ogrodniczego po róże pnącą dla koleżanki na imieniny a wyszłam z kwiatem doniczkowym aechmea fasciata
W domu myjąc roślinę zobaczyłam, że na dnie kielicha utworzonego z liści jest szlam, zgnilizna. Pomyślałam, ze kwiat zaczął pewnie gnić dlatego, że w kielichu znajdowała się woda. Teraz po przeczytaniu kilku artykułów wiem, że tak właśnie podlewa się te rośliny. Martwi mnie tylko ta zgnilizna i nieprzyjemny zapach. Wypłukałam kielich ale na dnie kielicha pozostało jeszcze trochę tego szlamu. Roślina wygląda na zdrową. U podstawy wyrastają trzy 15cm młode roślinki. Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie informację dot. postępowania z tą piękna rośliną tj. podlewanie, nawożenie, stanowisko itd.
Pozdrawiam
Bardzo dziękuję za odpowiedź jednak nadal pozostaje pytanie czy ten szlam na dnie kielicha jest normalny. Zastanawiam się też czy kielich ma być cały czas napełniony wodą? I czy podlewać roślinę wlewając wodę tylko do kielicha? Pozdrawiam
skoro roślina ma już boczne przyrosty to ten szlam jest normalny - stara rozeta obumiera i stąd to gnicie rozety od środka. W tej chwili proponowałabym już nie nalewać wody do starej rozety - uniknie się w ten sposób chorób bakteryjnych a jedynie zacząć napełniać młode rozety, starą zaś w miarę obsychania powoli wycinać - lub, by nie oglądać umierającego kwiatka, jeśli młode są już wystarczająco duże oddzielić je od rośliny macierzystej i posadzić jako samodzielne rośliny.
Witam! Co Pani ma na myśli pisząc wystarczająco duże? Moje boczne przyrosty mają ok 15 - 17 cm. Czy mam je oderwać i wsadzić od razu do ziemi (jeżeli tak to jaką ziemię lubi) czy też do wody aby puściły korzenie? Pozdrawiam
młode powinny mieć długość około 20cm i początki własnych korzeni, doniczkę powinna Pani wykorzystać starą bo jej wielkość jest najbardziej optymalna dla tej rośliny, ziemia z dodatkiem włóknistego torfu raczej luźna, nie ma potrzeby wsadzać ich do wody, one powinny mieć już własne korzenie lub ich zaczątki (echmee mają słaby system korzeniowy służący raczej do utrzymania rośliny na konarach drzew, niż jak u innych roślin do odżywiania choć i taką funkcję pełnią, roślina składniki pokarmowe pobiera całą swoją powierzchnią dlatego bardzo lubi zraszanie)
Sprzedaż takich roślin nie jest zbrodnią - obumieranie starych rozet po kwitnieniu jest ich naturalnym cyklem wzrostu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach