nie bijcie,przytargalam ostatnio z Polski prezent ktory dalam siostrze rok temu-aechynantusa,piekna odmiana,siostra sama mi go oddala twierdzac ze nie ma reki do tego kwiata,przent był sporzadzony ze szczepek z mojej rosliny,jest poparzony, i ogolnie wyglada marnie,nie przycinane lodygi zdziczały,pierwsze co zrobilam to go przesadzilam,przyciełam,pokaze go za jakis czas jak dojdzie do siebie, bo narazie to marnie wyglada
a wiec siostra dala mi za zadanie uratowanie tej biednej roslinki,mam nadzieje ze mi sie uda
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Dzięki za link bo zupełnie nie znałam rośliny.
Musi być ładna jak zakwitnie, ale nie dla mnie ta roślina ja lubię jak jest chłodno i zimą w domu nigdy nie mam 20 stopni.
Powodzenia w ratowaniu roślinki.
mi kwitl co roku prawie cale lato,kwiatki drobne oliwkowe do ciemnobordowego raczej niezbyt zjawiskowe,do zakwitniecia potrzebuje troche slonca w ciagu dnia[/list],najwieksza ozdoba sa liscie
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
moj dostawal zwykły nawoz do kwitnacych, ale rzadko,najwazniejsze jest słoneczne stanowisko bez palacego slonca i czasem przesuszenie motywuje je do kwitnienia
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
No to mój stoi jak trza. Na południowo- zachodnim oknie . Ziemia w doniczce nie jest mokra - raczej sucha. Roślinka ładnie rośnie . Już raz ją przycinałam żeby była bardziej gęsta. W jednej doniczce mam 6 sadzonek i przez to wygląda bardzo obficie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach