Mi niestety po rozsadzeniu asparagus odmówił "współpracy". Dopóki był w całości róśł jak opętany, po rozdzieleniu i przesadzeniu "męczy się" i słabo rośnie. A wcześniej było z nim wszystko w porządku
daj mu czas,roslina po przesadzeniu musi dojsc do siebie,czasem trwa to krotko zasem kilka tygodni,najpierw bedzie szła w korzenie i nie bedziesz widzial ze rosnie,cierpliwosci,moja garcdenia po przesadzeniu jeszcze kilka tygodni zrzucala liscie,a teraz pieknie rosnie,wiec powodzenia
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Tak to tez jest asparagus,na twoim miejscu wycielabym te zołte gałezie i zrobila miejsce dla nowych,jak powycinasz duzo starych to asparagus zacznie szybciej wytwarzac nowe,ladniejsze,a tak poza tym to chyba potrzebne mu przesadzenie[/list]
Asparagus falcatus - to właściwa nazwa tego szparaga.
Przeciełem go, ziemię wzruszyłem i wypuszcza nowe pędy.
Wrzucę fotki przy okazji.
Mój był rozsadzany jakieś kilka latek temu i od tego czasu nie wiidać u niego entuzjazmu do rośnięcia, druga połowa kolezanki całkiem zmarniała.
Ale to może tylko ten tak dziwnie się zachował.
Bardzo chciałam mieć asparagusa, ale trudno było spotkać. W końcu trafiłam na nasionka- wysiałam- i już niedługo będą mnie cieszyć dwie nowe rośliny...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach