Ostatnio bedąc w Polsce,jakies 3 tygodnie temu,zlitowałam sie nad asparagusem ktory zostawilam w domu rodzicow, nie miałam jak go zabrac w czasie przeprowadzki zółknął,gubił listki,jak zwykle ustawiony był w miejscu w ktorym dobrze sie prezentował ,nikt nie wzial pod uwage ze mial za ciemno,sciełam zupełnie wszystkie gałązki,rowniez ze wzgledu na podroz,ktora miala trwac 11 godzin,w ciasnym autobusie
wiec teraz po 3 tygodniach od sciecia wyglada tak jak ponizej,wiec jezeli ktos ma problemy z asparagusem ktory nie zaciekawie wyglada polecam rozdzielenie bryły korzeniowej, sciecie brzydkich gałazek a szybko wyrosna zupełnie nowe,mlodziutkie i swieze,
:oops:ten okaz prezentuje sie jeszcze licho ale cały czas wyrastaja z ziemi nowe gałazki wiec mam nadzieje ze za miesiac bedzie juz calkiem gesty,z uwagi na to ze jeszcze jakis czas temu miał piekne 1,5 metrowe gałazki i z daleka prezentował sie jak paproc polecam ta rosline ludziom ktorym nic sie nie udaje wychodowac, nie nalezy zapominac tylko o regularnym podlewaniu,swietle i odrobinie nawozu
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Kasiu bardzo sie ciesze ze asparagus odzyl. Czy mozesz napisac troszke wiecej dokladniejszych informacji o uprawie, gdzie teraz jest uprawiany, na jakim stanowisku, jaka ma temperature, jak podlewasz od gory czy do podstawki, jaka woda, co ile nawozisz itp.
Zawsze podobaly mi sie asparagusy i nie wiem czy sobie nie kupie, a poniewaz jeszcze nie mialam zadnego wiec ciekawi mnie jakie trudnosci uprawowe moze sprawiac.
Asparagus powinien miec duzo swiatła,najlepiej rozproszonego ale dobrze jak słonce dotrze do niego poznym popołudniem lub z rana, podlewam jak troche przeschnie,stanowczo nie lubi nadmiaru wody ani jej niedostatku,reaguej zółknieciem gałazek,podlewam od gory,nigdy sie za niego za bardzo nie troszczylam moze dlatego zawsze pięknie mi rosł,wszystkie moje kwiaty nawoze od marca do wrzesnia,polowy wrzesnia,nie daje nawozu raz na tydzien lub dwa ale do kazdego podlewania stosuje minimalna dawke nawozu,zawsze daje mniej niz na opakowaniu,1/4 z tego co daje sie np co tydzien, wychodzi mniejsza dawka nawozu ale wole dac mniej niz za duzo,
woda normalna,odstana,nawet sobie radził gdy była to woda twarda,teraz z kranu leci mi miekka woda i tez rosnie,temperature dotychczas miał17/19 stopni rósł bardzo szybko,musialam go przycinac bo we wszystkie strony te galezie rosły,teraz ma 20 stopni i tez ładnie rosnie,za miesiac bedzie piekniejszy wtedy bedzie widac roznice
i jeszcze jedno,w lato jezeli sie pojawia mszyce to nie ma co z nimi walczy srodkami chemicznymi,roslina silnie na to reaguje wyglada potem nieciekawie,lepiej wtedy rowniez sciac wszystkie gałazki i poprostu te mszyce wyrzucic,mi sie to zdarzyło tylko raz w ciagu 5 lat zycia mojego asparagusa,był juz kilka razy dzielony inaczej nie zmiesciłby mi sie w pokoju
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Tak to tez jest asparagus,na twoim miejscu wycielabym te zołte gałezie i zrobila miejsce dla nowych,jak powycinasz duzo starych to asparagus zacznie szybciej wytwarzac nowe,ladniejsze,a tak poza tym to chyba potrzebne mu przesadzenie[/list]
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach