Czy to na pewno jest callia? Bo takie maciupeństwa to uzyskuje się po wysianiu nasion. I nie trafiaja do handlu w takim wymiarze.
Jeśli nie wiesz którą stroną sadzić to głęboki talerz lub salaterkę wyłóż ligniną namocz i na taką wilgotną wysyp te bulwki. Całóść przykryj innym talerzem. Jak zacznie kiełkować to już będziesz wiedziała którą strona do góry.
Ale jeśli są one wielkości wyłuskanego orzecha laskowego to obojetnie która strona trafią do gruntu to i tak sobie poradzą.
J nie kupiłam ich jako bulwki tylko kupiłam gotowego, pięknego i bardzo dorodnego kwiatka. I to na pewno jest calla. A te bulwki są rozmiaru niełuskanych orzechów - ale laskowych :/ tak mniej więcej...
Pierwszy post w tym temacie opisuję jego "historię". Szkoda, że nie zrobiłam wtedy zdjęc
Kupiłam dwie bulwy callii: czerwoną i różową. Zrobiłam im zdjęcie na kartce z zeszytu, żeby można było zobaczyć jakiej są wielkości Mam dużą donicę (średnica ok. 40 cm i tyle samo mniej więcej wysokości) i pytanie: ile bulw mogę do niej posadzić, by za bardzo nie zagęścić ale żeby też coś w niej rosło ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach