Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Chińska róża część 1
Autor Wiadomość
Dorota_Kiki

Wysłany: 30 Lipiec 2006, 19:53   

Oto one: :arrow:
http://img47.imageshack.u...pict0001sy4.jpg
http://img127.imageshack....pict0002mh5.jpg
http://img122.imageshack....pict0003wh6.jpg
http://img57.imageshack.u...pict0004bt2.jpg
http://img118.imageshack....pict0009jw5.jpg
http://img118.imageshack....pict0012sb1.jpg
http://img69.imageshack.u...pict0005un1.jpg
http://img69.imageshack.u...pict0006wk2.jpg
http://img119.imageshack....pict0010bf1.jpg
http://img119.imageshack....pict0008nk9.jpg
http://img119.imageshack....pict0011fe3.jpg
  
 
 
Dorota_Kiki

Wysłany: 30 Lipiec 2006, 19:57   

Nie wiem dlaczego tak się wyświetliły te zdjęcia, ale mam nadzieje że zainteresowani dadzą sobie radę z ich otwarciem.

:lol:
 
 
kasia 


Wysłany: 30 Lipiec 2006, 22:15   

moja róza reagowała tak na atak szkodników,przedziorkow i mączlika,wiec sprawdz spodnia strone lisci, byc moze to wciornastki ktore prawie nie widac-małe kreseczki,wysysaja sok z lisci,druga przyczyna jest nieregularne podlewanie i przeciagi,za suche powietrze oraz zbyt silne nasłonecznienie,sprawdz swoje warunki i porownaj, a potem usun przyczyne
pozdrawiam, twoja róza wyglada na pełna czerwona,myle sie?czy masz inny kolor?
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Dorota_Kiki

Wysłany: 30 Lipiec 2006, 23:27   

Tak moja róża jest czerwona.
Dziś już niezobaczę czy ma jakieś szkodniki ale jutro napewno. Chociaż wydaje mi się,że szkodników mieć nie powinna bo raz na jakiś czas profilaktycznie spryskuję wszystkie moje kwiaty środkami przeciw szkodnikom. Dziwne jest to że ona tak ma prawie od początku.

Jak narazie dzięki za radę. Odezwę się jak ustalę przyczynę.
 
 
Dorota_Kiki

Wysłany: 31 Lipiec 2006, 19:54   

Listki sprawdziłam. Są czyste nie ma żadnego szkodnika. Więc może jednak warunki jej nie pasują. Jakie były by dla niej najlepsze? Jak często podlewać i czy zacząć ją przycinać ( nawet nie wiem jak się ewentualnie brac za przycinanie).
I nie wiem także dlaczego ta mała rozsada prawie nie rośnie?
 
 
kasia 


Wysłany: 1 Sierpień 2006, 06:59   

przycina sie wierzchołki by pobudzic rosline do rozkrzewiania,ale zrob to najlepiej wiosna,teraz mozesz przyciac jeden dwa wierzcholki bo jak przytniesz wszystkie to byc moze w tym roku juz nie bedziesz miala kwiatow bo roza kwitnie na nowych dojrzałych pedach, roza lubi miejsce zaciszne,bez przeciagow,o wilgotnym powietrzu,ze słoncem rano lub po południu, podlewanie bardzo rozwazne,ziemia najlepiej z dodatkiem zelu,permitu,keramzytu, poniewaz roza jest wrazliwa na brak powietrza w podłozu,
co do roznej wielkosci rozsady tez tak mialam,jedna wystrzelila w gore,rozrosla sie do 1 metra w ciagu sezonu,a druga pozostała mala sadzonka, ktora jest teraz u mnie na parapecie,kwitnie przepieknie i obficie rosnie tak sobie,moze to wina środkow stosowanych przez hodowcow zapobiegajacych nadmiernemu wzrostowi?działa ok 3 lat, moja sadzonka jest z rozy nie poddanej dzialaniu tego preparatu wiec w moim przypadku ta teoria sie nie sprawdzila,a obie sadzonki pobralam z tej samej rosliny :roll:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Meroutka


Wysłany: 3 Sierpień 2006, 16:08   

Witam. Moja róża dostaje wciąż wodę ze spodeczka i trochę do ziemi, tyle ile trzeba. Nie dostaje nawozu. Liście nadal żółkną, ale już nie tak szybko i jest tych żółknących nieco mniej. Róża ma dużo nowych listków i właśnie one głównie już się rozwijają żółte. Pączki poznikały, jeszcze kilka dni temu było ich nieco, teraz dwa-trzy, nie więcej; przestała kwitnąć. Moja mama chce ją przesadzić i popieram ten pomysł - dam sobie uciąć głowę, że została zakupiona w jakimś supermarkecie i w związku z tym ma fatalną ziemię. Myślę że jej to dobrze zrobi. No i wtedy zobaczymy, co dalej :|
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 3 Sierpień 2006, 19:29   

Mama ma rację. I dla wszystkich powinno być regułą przesadzenie nowo kupionych roślin. Mieszanki przygotowywane są by spełniały swoje funkcje w określonych warunkach i przez pewien czas(czyli do momentu sprzedaży).
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
kasia 


Wysłany: 3 Sierpień 2006, 20:05   

jezeli zółkna młode to najprawdopodobniej brakuje jej jakiegos składnika lub ma nieodpowiednia ziemie,popieram przesadzania
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
samira


Wysłany: 11 Sierpień 2006, 13:14   

Ja świeżo dostałam rozsadkę i teraz dzielnie czekam, aż wypuści korzonki. Ile mniej więcej czasu to może trwać?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group