Aiszo dzikeuje z aporade! Moj dokladnie to samo jak u Ciebie co jakis zcas żółkna mu liscie i opadaja ,musze go przesadzic do wiekszej doniczki wtedy tez bedzie dluzej miec podloze wilgotne.
foteczki postaram sie wklejac mniejsze to zaden problem.zaczynam dopiero sie poruszac po Waszym forum stad tez moaj niewiedza .jaki macie zalecany rozmiar fotek? przyzbnam ze nie nie bardzo lubie miniaturki ,fakt daje sieje ppowiekszyc ale to juz nie to a tym bardziej ze fotki nie zajmuja miejsca na forum za duzo bo to tylko linki.
Dziekuje za rady.
Basiu preferujemy miniaturki ale jeśli chcesz wkleić w pełnym rozmiarze to musisz je zmniejszyć do 100 kilobajtów uzyskasz to jeśli zdjęcie będzie miało trochę mniej niż zwykła pocztówka czyli szerokości około 12 cm.
W tym wszystkim chodzi o to by ramki forum nie rozjeżdżały się zbytnio. I na mniejszych monitorach dało się je oglądać w całości bez konieczności przesuwania suwakiem.
Mnie u twojego ostatniego drzewka zainteresowała ta bardzo ciemna kora na styku pnia z ziemią. Tak było zawsze? Jeśli nie to zdrap lekko skórkę i sprawdź, czy drewno jest jasne. Sprawdź też na korzeniach przy pniu.
Powiedz nam jeszcze Basiu co ma sugerować ten baner w twoim podpisie.
Bo jest ładny ale chba nie chodziło ci o reklamę fotosika?
Zaczynam od konca -moj banerek jest tym ktory uzywam zawsze na forach i sa to moje psy silver i Niko. ten banerek przedstawia to co bardzo kocham-Pasja moja sa te 2 rasy psow oraz kwiaty. Nazwa animals world jest nazwa mojego forum o psach i wszystkich zwierzetach.
Kwiaty przywoze z Holandii bo tam pracuje.{pracuje w nich -gerbery) mam duzy dostep do wielu gatunkow i tych cietch i doniczkowych.
Oczywiscie dostosuje sie do wymagan i preferowanych rozmiarow fotek. moge je zmniejszyc , to nie problem . jestem zadowolona ze was znalzlam i moge sie wiele dowiedziec i nauczyc. ostaram sie dzis wieczorem pozmijejszac fotki.z tym bonsai tak bylo od poczatku znajoma go chciala wyrzucic wiec przygarnelam to biedactwo.obejrzałam go ten pien i okazuje sie ze ma tak tylko zjednej strony. Korzonki sprawdze moze jutro bo przesadze go do innej doniczki-tylko musze kupic specjalna dla bonsai i wiekszej i zobacze jego korzonki.jak mmylslisz Zoe co to by moglo byc to ciemniejsze zabarwienie pnia? nawet nie zwrocilam na to uwagi a znam to drzewko od momentu kupna.
Mam bonzaj ale to co widze na zdjeciu przypomina raczej cos innego niz bonzai Przede wszystkim za duzo galazek, jutro zrobie swojemu fotke z profilu i amfaz i sie pochwale
Foxtrot -to napewno sa bonsai.z tego co sie orientuje bonsai jest robiony z wielu gatunkow i kazdy jest inny i ma rozna nazwe. nawet na doniczkach widac napisy ze to bonsai.
Basiu a zardapałaś korę? To ważne. Bo jeśli pod korą jest jasne drewno bez żadnych smug to wszystko w porządku. Dlatego też prosiłam by zadrasnąć skórkę na korzeniu tuż przy pniu.
Po prostu tak objawia się wiele chorób więc dobrze byłoby to wiedzieć, a roślinie krzywdy nie zrobisz. Wystarczy twardy paznokieć lub penseta lub inny przyrząd do pielęgnacji paznokci.
Foxtrot -to napewno sa bonsai.z tego co sie orientuje bonsai jest robiony z wielu gatunkow i kazdy jest inny i ma rozna nazwe. nawet na doniczkach widac napisy ze to bonsai.
Basiu, to co kupiłaś/dostałaś to jest masowo produkowane skarłowaciałe drzewko - do bonsai, które jest prawdziwym dziełem sztuki, jeszcze mu bardzo daleko...
Zresztą moje też
Jest jasniutkie wyglada na zdrowiutkie.az mi go zal ze musilam zadrapnac , ale warto by sie przekonac ze nie choruje.Przepraszam ale chyba forki dopero jutro zmiejsze dzis juz padam!
Famelio napewno do bonsai mu jeszcze daleko ale pod taka nazwa je sprzedaja nawet w holandii ,producenci tych drzewek.zawsze myslalm ze skarlowaciale drzewko jest jakims tam bonsai. wyglad napewno tez wiele daje i robi wrazenie. Prosze powiedz mi jak wyglada prawdziwy bonsai.
Wystarczy wpisać hasło "bonsai" w wyszukiwarkę i już masz pełno pięknych , wypracowanych okazów. Otrzymanie prawdziwego pięknego bonsai to lata pracy i cierpliwości.
Ale ja nie kreuję się tu na eksperta! Jestem daleka od tego!
Moje bonsai też dostałam od osoby, która widząc nazwę "bonsai" skusiła się i kupiła. Wiesz, znam przypadek znajomych, którzy daleko w Polskę jechali, by kupić upragnionego czekoladowego labradora. Wprawdzie bez rodowodu, ale "po co im papierek, skoro to piesek do kochania". Minęło trochę czasu i z małej słodkiej "labradorki" wyrosła śliczna sunia rasy amstaff...
Powiem więcej - popularne lucky bamboo nie mają nic wspólnego z bambusami (oprócz nazwy) gdyż są dracenami...
Jak widzisz Basiu etykietka bonsai o niczym nie świadczy - tzn świadczy źle o producencie, gdyż nie podał Ci nazwy drzewka (choćby łacińskiej) i teraz musisz siedzieć w necie i szukać informacji, by wiedzieć jak je pielęgnować.
Życzę Ci powodzenia!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach