Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
GARDENIA
Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: 23 Marzec 2006, 14:22   

Higrometr (wilgotnościomierz) kupisz w każdym hipermarkecie - ja kupiłam w Tesco za dwadzieścia złotych, szukaj obok termonetrów, barometrów. Widziałam też w Leclercu. Nawilżacz możesz kupić ale prostszy i na pewno tańszy jest sposób podany przez Iwonę - duża podstawka napełniona wodą, grunt żeby była szeroka (lepiej paruje) i woda nie sięgała dna doniczki. Jeżeli już chcesz mieć nawilżacz poszukaj takiego z funkcją oczyszczania powietrza (kurz, bakterie, grzyby) przydatne dla alergików, ale oczywiście droższe.
 
 
Petra 

Wysłany: 23 Marzec 2006, 14:27   

Kasiu możesz sobie kupić generator pary ( 50 zl na allegro) i zrobić z niego piękną dekorację pokoju a także zwiększyć wilgotność, to jest tak zwana mgiełka
http://www.allegro.pl/ite..._terrarium.html
np coś takiego możesz sobie wykombinować
http://www.allegro.pl/ite...ik_swiatel.html
Pozdrawiam Iwona
 
 
kasia 


Wysłany: 23 Marzec 2006, 14:27   

dziekuje za rady,sprobuje kupic to urzadzenie,mam nadzieje ze moja gardenia wybaczy mi moje błedy w uprawie
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Petra 

Wysłany: 23 Marzec 2006, 14:34   

Po twojej gardeni widać iż twoja opieka jest doskonała, głowa do góry, jak nie spadną następne listki to znaczy że wszystko jest ok.
Pozdrawiam Iwona
 
 
kasia 


Wysłany: 23 Marzec 2006, 14:55   

dziekuje,wlasnie o takim wytwarzaczu mgły myslałam,
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Gagatek 


Wysłany: 26 Kwiecień 2006, 20:54   

Rok temu miałam gardenię . W domu zaczęła mi żółknąć. Na wiosnę, po przymrozkach wyniosłam ją na dwór. Spryskałam środkiem zawierającym żelazo i zaczęła ładnie wyglądać. Rosła i pięknie kwitła. Podsypywałam ją nawozem dla rododendronów i bardzo dobrze się miała. Stała nieopodal iglaków w doniczkachi codziennie była podlewana deszczownią i miała wspaniały mikroklimat. Nawet w sklepach nie wyglądają tak dobrze. Przyszła pora intensywnej pracy i o niej zapomniałam. Jak sobie o niej przypomniałam to mogłam już tylko założyć hodowlę mszyc. Poza tym piesek sąsiadów się nią zajął. :cry:

Postanowiłam od tamtej pory nie kupować drogich roślin które wymagają ciepłego i wilgotnego mikroklimatu.
_________________
Pozdrawiam - Agata
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
kasia 


Wysłany: 25 Lipiec 2006, 07:43   

jeszcze jeden zółty stary lisc ktory jest na roslinie od 1,5 miesiaca,zadnych nowych zóltych,same zieloniutkie i swiezutkie,nareszcie zaczela rosnac




zdjecie wklejone w ten sposob bo za małe na miniaturke, jak komus sie rozjezdza forum to zmienie na link

ps,cały czas kwitnie,pomiedzy lisci mozna dostrzec cos bialawego,to ukryty pąk,co kilka dni rozwija sie nowy biały pachnacy kwiat :oops: :oops:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
szuani


Wysłany: 11 Listopad 2006, 00:14   

A ja sie dolacze do watku tego watku. Tez mam slabosc do tego kwiatu. Jest po prostu przepiekny.
Kupilam na wiosne jeden egzemplarz, niestety maczlik szklarniowy sobie z nia poradzil lepiej niz ja z nim.... Dluga historia, ale przebolalam.

Teraz, okolo miesiac temu znow nabylam egzemplarz. Ma bardzo duzo pakow. Kwitnie po jednym na raz. Zgadnijcie jak powstal moj awatar?? :lol:
Na razie sie trzyma, ale stasznie na nia chucham, juz nie mowie nawet o podlewaniu odwapniona woda. Wlozylam ja do duzej doniczki, keramzyt i woda na spod, dopiero na to podstawke i doniczka z kwiatem. Bron Boze przy podlewani, zeby nic nie zostalo na podstawce. Codziennie sprawdzam, dolewam pare kropli wody czasem.
Ale mam troche zgryz, no bo zima idzie, a ona dopiero co ma paki - duzo ich. To jak, mam ja zasilac czy nie? Dodam, ze jest w dosc ciasnej doniczce, chyba nie powinnam jej tym bardziej przesadzic. Gwoli szczegolow kupilam ja na gieldzie kwiatowej.

Co radzicie?
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 11 Listopad 2006, 00:19   

Zacznij zasilać nawozem do azalii, najlepiej w płynie. Dawaj 1/4 dawki co 5-7 dni.
Rośliny doniczkowe rosną cały czas więc taka dawka im na pewno nie zaszkodzi, a twoja roślina nie będzie zrzucać kwiatów.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
szuani


Wysłany: 11 Listopad 2006, 00:25   

Ok, to moja lista zakupow na jutro sie wydluza :) No ale w koncu przyszedl czas, zeby zadbac o to co mi rosnie...
Ciekawe co moj maz na to, jak wroce z torba specyfikow do kwiatow?? Hehe, Na razie cierpliwie znosi zalew kwiatowy w mieszkaniu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group