Według mnie może, tylko nie wystawiona na bezpośrednie słońce
Ja tu dawno nie zaglądałam, bo i chwalić się nie było czym Ale ponieważ do porażki na szczęście też umiem się przyznać, więc zeznaję, że do kosza wyrzuciłam dwie gardenie: jedna od początku skazana była na niepowodzenie - kupiłam ją właściwie tylko dlatego, że żal mi jej było, a druga to była taka maleńka gardenia z gigantycznymi pąkami. Pąki, owszem, niektóre rozwinęła, ale szybko zżółkła, zbrązowiała i... Wtedy pomyślałam, że do trzech razy sztuka i kupiłam dużą, pięknie rozrośniętą, okrytą pąkami gardenię. Kilka pąków otworzyła wkrótce po zakupie i potem nic, siedziały te pąki i nie chciały rozkwitnąć. Aż nagle pewnego dnia "ruszyły" Pisząc ten post delektuję się tym słodkim zapachem i czekam na kolejne kwiaty. W dodatku gardenia ogólnie się ożywiła - zaczęła wypuszczać nowe listki, więc mam cichą nadzieję, że może tym razem się uda... Na razie jej nie przesadzałam, stoi na parapecie wschodniego okna, podlewam ją deszczówką i zaledwie raz zasiliłam ją odrobiną biohumusu.
Moja gardenia w dalszym ciągu choruje. Przesadziłam /dołożyłam ziemi do iglaków/, opryskałam Bravo przeciw szarej pleśni, podlewam deszczówką, przestawiłam bliżej zachodniego okna i czekam na poprawę
To tak jak z moją. Jak ją dostałam była piękna - mnóstwo paków. Chyba zakwitły 2 reszta opadła. Liście też. Nie wyrzuciłam jej. Na wiosnę wyglądała tak a teraz zbladły jej liście i tak jak u Ciebie brązowieją. Co robić?
w pierwszym przypadku to nadmiar wody i najprawdopodobniej zasolenie a byc moze taze grzyby W drugim brak nawozu-ktory niekoniecznie musi oznaczac ze w ziemi nie ma nawozu ale moze przewazac jakis skladnik przez to nie moze roslina pobrac innych,w tym wypadku zelaza.W pierwszym wypadku wyglada to za...co za duzo to nie zdrowo,
wiecie co jest dobre dla niezbyt doswiadczonych w hodowli gardenii?włokno kokosowe ktore ma neutralne ph,posadziłam sadzonki,nie dosc ze sie ukorzeniły to gardenia nie sprawia zadnych kłopotow,moze to jest jakis sposob na te kaprysne rosliny ziemia do azalii przewaznie zawierza sam torf i jest dosc zbita,nieumiejetne podlanie i mamay zalanie,a duzy dodatek włókna rozluznia ziemie
Poczekałabym przy pierwszej gardenii az podloze dosc dobrze przeschnie,i przepłukała jednak ziemie,nie wiem czy juz to robiłas (ale poczekaj az przeschnie bo ja zalejesz) i przesadziła do mieszanki ziemi do azalii i wlokna kokosowego i nie podlewała tak czesto .W przypadku drugiej,od razu przelanie podloza,nastepnie przesadzenie do swiezej ziemi (takze mieszanki ziemi do azalii i włokna)
Postarajcie sie zdobyc płynny nawoz do azalii
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Kasiu, dziękuję za cenne wskazówki
Dodam tylko, że mam ją od miesiąca i jeszcze nie nawoziłam, jak zaczęły brązowieć i opadać listki i pąki, po podpowiedzi Zoe, spryskałam na szarą pleśń. Przesadziłam też do nieco większej doniczki dodając na wierzch i po bokach wilgotną ziemię do iglaków z perlitem. Nie podlewałam, a kiedy zauważyłam, że młode listki na szczytach pędów zwisają, to lekko podlałam i listki się podniosły.
Zastanawiam się czy nie powinnam wymienić całkowicie ziemi, bo bryła była bardzo zbita, ale jej nie ruszałam i czy nie powtórzyć oprysku.
ziemia do iglakow mogla byc za bardzo zbita i ciezka,jezeli wierzcholki wygladaja ładnie zetnij je,włóz pod plastikowa butelke,wazon przezroczysty do włókna kokosowego,wietrz co jakis czas,podlej raz na poczatku potem rzadko.Ukorzenia sie szybko,bedziesz miała od podstaw rosline o ktorej wiesz w jakim rosnie podłozu,jak była nawozona itp,a o matecznik walcz,spryskaj,przepłucz ziemie
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach