Witam
Posiadam ta roslinke od roku, nie kwitla u mnie z mojej winy ale czegos sie o niej nauczylam a mianowicie tego iz nie powinno sie przycinac wierzcholka wzrostu gdyz ped sie nie rozgalezi i juz wiecej nie podrosnie, ja sie w ten sposob pozbawilam tegorocznego kwitnienia.
Pocieszajace w tym jest to iz z jednego klacza jakie sadzilam wiosna mam teraz dwa nowe, stare praktycznie calkowicie zaschlo. A oto zdjecia
a to zdjecie tego uschnietego klacza
Jak uda mi sie dobrze przechowac klacza to w przyszlym roku bede miala piekna roslinke.
Zasuszasz ją,przestajesz podlewać zupełnie aż do wiosny.
Bulwy przechowujesz w doniczce z ziemią w temperaturze 10-20oC,bo glozoria jest bardzo wrazliwa na zimno.Zimujące bulwy nie potrzebują jednak światła.
Już w styczniu /do marca/ możesz ją przesadzić do nowej ziemi,a od marca zacząć nawożenie.
Ostrożnie postępuj z bulwami bo są trujące.
Miłego dnia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach