Witam!
Po pierwsze nie wiem czy w dobrym dziale umieszczam moje pytanie, więc jeśli w złym przepraszam za brak wiedzy.
W grudniu dostałam gwiazdę betlejemską.I to moja pierwsza gwiazda w życiu która przeżyła.Tzn. jest zielona, bardzo bujna, właśnie wczoraj ją przesadziłam. A moje pytanie dotyczy tego czy dobrze rozbię że ją podtrzymuję.Coś słyszałam o tym że trzeba ją dać do piwnicy żeby zakwitła na zimę. Czy to prawda? Jak to jest naprawdę?Jak prawidłowo się nią zajmować aby kwitła w zimie?
Kilka tygodni przed momentem w którym chcemy żeby "zakwitła" należy ją przykrywać pudełkiem - co przedłuża noc. Dokładnie nie wiem jak to robić. Jak zaczyna rosnąć na wiosnę należało ją przyciąć to nie miałaby gołych pędów przy ziemi i zagęściłaby się.
Na przełomie lutego i marca, gdy roślina traci barwę, należy stopniowo ograniczyć podlewanie. Gdy ziemia w doniczce jest już sucha, przenosimy donicę do chłodnego (optymalnie 10°C, ale niektóre źródła podają wyższą temperaturę, nawet do 18°C) pomieszczenia. Pod koniec kwietnia przycinamy pędy na wysokości ok. 10 cm od ziemi i przesadzamy roślinę do świeżego podłoża. Przenosimy ją także w nasłonecznione miejsce w ogrodzie lub na tarasie. W miarę rozwoju podlewamy rośliny coraz obficiej. Jeżeli roślina jest w ogrodzie, możemy donicę wkopać do ziemi - łatwiej jest wówczas utrzymać odpowiednią wilgotność. Gdy tylko młode pędy osiągną 10 cm długości, warto je uszczykiwać (usuwać pąki szczytowe). W ten sposób uzyskamy mocniejszą i bardziej rozkrzewioną roślinę. Gdy nadejdą chłody, roślinę trzeba zacząć przyzwyczajać do roli mieszkańca domu. Hartujemy ją wnosząc najpierw na dwie lub trzy noce, by wreszcie wnieść ją do domu na stałe. Ponieważ roślina ta nie znosi nadmiaru wody, poinsecję należy podlewać dwa razy na tydzień pozwalając ziemi przeschnąć. Należy chronić ją zarówno przed zimnymi przeciągami, jak i suchym, gorącym powietrzem z urządzeń grzewczych. Jeżeli chcemy, by poinsecja zakwitła na Święta, musimy z początkiem września sztucznie skrócić długość dnia, nakrywając roślinę czarnym materiałem na 14 godzin dziennie. Po ośmiu tygodniach należy zaprzestać dręczenia rośliny, można nawet zacząć ją sztucznie doświetlać. Jeżeli tego nie zrobimy, roślina zakwitnie dopiero pod koniec stycznia.
Tak podają mądre źródła.
Teraz możesz przyciąć roślinę i pielęgnować z dokarmianiem włącznie.
A od września zaczniesz skracać dzień. Kartonowe pudło odpowiednio dobrane okręć czarną folią i nakładaj na roślinę. Pudło przytrzymaj jakimś kamieniem aby wiatr nie zerwał. Reszta jak podają mądre źródła.
To ja sie dolacze do istniejacego tematu. Dostalam wlasnie, w sobote wiec minal niecaly tydzien, wlasnie gwiazde betlejemska. Bardzo ladna, zaraz po kupieniu/otrzymaniu przeze mnie wygladala tak:
Ale co mnie zaniepokoilo, to korzenie wygladaja dosc dziwnie, znaczy
Generalnie wyglada to tak, ze ten obrabek w srodku to wystajaca agrowloknina, ktora sa owiniete korzenie. Wydaje mi sie, ze to bylo zrobione w celu ograniczenia rosniecia przez rosline w korzenie a zachecenie do rozwoju czesci nadziemnej. Jak ja teraz powinnam z nia postapic? I czy w tym momencie gdy kwitnie to ja przesadzic? Cos z tym zrobic...
Inna kwestia jest podloze w ktorym kwiatek rosnie, od soboty minelo juz pare dni a ono jest nadal mocno wilgotne, jakis torfowe czy jak. Ugina sie pod palcem i jest "rzadkie" Nalezy je zmienic?
Ale to nie wszystko. Spadly z niej 3 liscie, a co gorsza zauwazylam dzisiaj, ze liscie na kwiatku usychaja, tu zdjecia:
Prosze zdiagnozujcie co to jest i jak z tym walczyc? Te listki po prostu obsychaja po koncach, odwadniaja sie, robia sie brazowe bez zycia i zaczynaja sie zwijac. Jesli chodzi o sam kwiat to korzenie ma ok, nie ma ich za duzo, ale gdzies tam sie zwijaja, biale i ladne, szkodnikow zadnych nie widac, podlac jeszcze nie zdazylam, bo mial wilgotno. Jedyne co zrobilam to spryskalam nablyszczaczem z odzywka kilka lisci ale nie wiem czy to te co teraz choruja, ale raczej nie bo wysoko po czerwonych nie pryskalam a jeden czerwony tez usycha.
Pierwszy raz sie spotykam z czyms takim a na kwiatku mi zalezy bo to prezent.... Nie chcialabym go stracic. Pomozcie.........
Przykro mi Aniu, ale tak roślina reaguje na zmianę klimatu otoczenia. Wystarczy 5 minut w temperatuże około 5-7 stopni i po tygodniu zaczyna się to co u ciebie.
Tak naprawdę idąc do kwiaciarni po ten kwiatek trzeba tam pójść z grubą torbą zasuwaną, albo z kilkoma arkuszami papieru i ją szczelnie owinąć.
Więc na to co się z nią teraz dzieje nie masz wpływu.
Przesadzać możesz w każdym momencie. Przed przesadzaniem wyjmij ją z doniczki i jeśli stwierdzisz że ziemia jest naprawdę mokra to możesz przesadzić.
Ojej
Kupilysmy ja z Mama w ogrodniczym, gdzie poszlysmy po brakujace skladniki do sadzenia hoi i grubosza no i Mama sie uparla, ze nam kupi toto A bylysmy tam tydzien temu w sobote, temperatura na polu byla w granicach 12-15 stopni - to byla wyjatkowo ciepla sobota... Nie rozumiem wiec czemu tak sie dzieje. Ehhh...
Ale czy ja moge na to jakos reagowac? czy ona straci te liscie, ktore zaczely usychac?? I czy przesadzanie jest w tym momencie wskazane?
A ja ja wyjelam z doniczki i zobaczylam, no jest mokro ale bardziej by mi chyba zalezalo na tym, zeby jej uwolnic te "spiete" korzenie. Chcialabym ta roslinke przetrzymac w domu nie tylko przez swieta...
Aniu nic nie stoi na przeszkodzie by przesadzić.
Przy okazji postaraj się usunąć tyle tej mokrej ziemi ile się da.
Jedyne co możesz zrobić by poprawić komfort rośliny to skombinuj jakiś większy podstawek do niego wstaw odwrócony do góry nogami podstawek od doniczki Doniczkę postaw na ten odwrócony podstawek. A do większego nalej wody niech paruje. Pamiętaj, by spód doniczki nie dotykał wody.
Dobrze przesadze, usune przy okazji ta wloknine krepujaca korzenie ale ze roslinka jest nieduza to do tej samej doniczki. W koncu nie chce by korzenie sie rozwijaly ale liscie.
Alez ona stoi na keramzycie z woda! Zobacz prosze na pierwsze zdjecie roslinki. Sama gwiazda jest w malej plastikowej doniczce, zeby ladniej sie prezentowala to wlozylam ja do ladnej oslonki (nie ma dziurek w spodzie) i polozylam na keramzycie w woda
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach