Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Hibiskus - chińska róża cz. 6
Autor Wiadomość
kasia 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:00   

macie racje,zaniedbanie ewidentne :cool: a trawke ma posiana tylko i wyłacznie dla niego? :cool:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Dolliania 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:04   

Nie Kasieńko, nie ma. Ma do dyspozycji li i jedynie całe mieszkanie, poz parapetami. 54 m.kw. dla królika. Apartament własny, alkowa, w wymiarach 120 / 75cm, uwaga Państwa niepodzielna. Naprawdę sądzicie, że to mało?? Hm... wyczytalam w pewnym źródle, że "pies ma swoich właścicieli, a królik - służących". Nieśmiało przychylam się do tej opinii, ale... zgoda. Od dziś nie ma mnie na necie, zaprzestaję czytania książek i pielęgnacji roslin, nie bedę gotować ni sprzątać - od dzis bedę slużyć uszatkowi :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
kasia 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:05   

brawo :mrgreen: ale trawke dla uszatka posiej,jemu brakuje zywej zieleniny :cool:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Dolliania 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:07   

Pomyślimy. Właśnie zastanawiam sie nad rezygnacją z pracy :twisted: :twisted:
_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
kasia 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:11   

Dolliania napisał/a:
Pomyślimy. Właśnie zastanawiam sie nad rezygnacją z pracy :twisted: :twisted:

moge prosic o szczegoły w twoim watku lub na priv? :oops: :oops:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
Dolliania 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:14   

Żartowałam ;) To miało mieć związek z roztoczeniem jeszcze większej opieki nad królsakiem, skoro sądzicie, że on taki biedny i opuszczony... Gdybym tak myślała na serio, pewnie już byś wiedziała :oops: :oops:
_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
kasia 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:16   

Dolliania napisał/a:
Żartowałam ;) To miało mieć związek z roztoczeniem jeszcze większej opieki nad królsakiem, skoro sądzicie, że on taki biedny i opuszczony... Gdybym tak myślała na serio, pewnie już byś wiedziała :oops: :oops:

łobuz :evil: :mrgreen:
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
krysp50 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:25   

Dolliania napisał/a:
Krysiu, jak szczurek?? Też jest takim roslinnym szkodnikiem??

Oj taaaaaaaaa, :twisted: Nawet niby trujące liście i pędy hoi mu nie zaszkodziły.Ale teraz - jako starszy- już się nie dobiera :wink:
_________________
Pozdrawiam
Krysia
 
 
bachud 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:32   

kasia napisał/a:
ja tam nie sadze ze to kot,miałam zawse koty w doomu i az takich zniszczen nie było

Ja już nie wiem. Dziś przyjdę to na spokojnie przeprowadzę śledztwo z wizją w terenie i oględzinami liści. Wiesz, nie chciałam testowac czy takie gałązki łatwo się łamią (czy kruche są) ale kto tam wie, łajza taka że już sama nie wiem. Może mu się takie ładne czeronę pąki bujały na wiaterku, do domu nikt nie wpuścił... Sama nie wiem. Innych potencjalnych podejzanych nie mam, mieszkamy na uboczu, 7 domków, spokojna okolica, doniczka na stole - więc nie wiem czy psu by się chciało tam zaglądać...
Pooglądam. Bo liście strasznie poszarpane były i taki zwykły wypadek nto to nie był

Dolliania napisał/a:
U mnie dziś króliś poczęstował się hibiscusem

I teraz dylemat - jakniejsze kwiatki czy te "potwory"...
_________________
Barbara
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 12:06   

Kot mógłby zniszczyć roślinę, gdyby tam akurat usiadło jakieś pyszne jedzonko - ptaszek, motylek, czy choćby dorodna muszka...
Moja Mufka w pogoni za muchami narobiła nieco szkód, ale że fanką much akurat nie jestem, więc uchodzi to kocicy na sucho :roll: .
Basiu, a czy doniczka była przewrócona ? Bo jeśli tak to kocur mógł akcję zacząć, a siła ciążenia dokończyła :wink: .
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group