nie - stała sobie w tym samym miejscu
No nic. Kot został szczegółowo przesłuchany na okoliczność - nie przyznaje się do winy. Typowy proces poszlakowy - dowodów brak ale nadal w/g mnie wszystko wskazuje na niego. Gdyby nie był tak poszarpany i liście porozrzucane to może faktycznie bym się go nie czepiała. Ale dzieci żadnych nie było, sąsiadów mimo wszystko nie podejrzewam a kwiat wyglądał jakby się nim ktoś bardzo dokładnie zainteresował.
No nic. To co pozostało jest bardziej smukłe (a taki ładny rozkrzewiony był z kilku pędów) ale chyba żyć będzie.
Dwie odłamane gałązki (z tego jedna okazała się jeszcze w drugim miejscu złamana - czyli razem wyszły trzy) wrzuciłam do keramzytu. Jedna z nich jest już z bliskim rozwinięcia czerwonym pąkiem (drugi został na połamańcu). Druga gałązka była z kremowego. Zobaczę co z tego będzie bo są juz dosyć zdrewniałe.
Ale nic to. Jeżeli się ukorzenią to może przynajmniej ktoś będzie miał ochotę się wymienić na ukorzenionego połamańca za jakiś inny kolor? (ja mam czerwoną i kremową - obie półpełne). Żeby mi się chociaż to udało
No cóż, współczuję bardzo. Mojemu króliczkowi też hibiscus potężnie posmakował i teraz muszę go zastawiać przemyślną konstrukcją z koca i puf (hibiscusa zastawiam, nie króliczka). Mała tak się wycwaniła, że gdy tylko oddalę się na moment - już obgryza. Gdy wracam, od razu odbiega, i udaje, że niby ona nigdy absolutnie nic.... W sumie udało jej się "wciągnąć" jednego dużego liścia
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Nie, od wczoraj nic jej nie jest. A do kwiata oczywiście nie ma już dostępu.
_________________ Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach