No! Na odchudzanie! I chyba trujący nie jest... A kto wie - może i ma nawet jaieś walory smakowe (może ta moja łajza już się trawy przejadła i chciała coś lepszego...). Z resztą jak tak sobie przypomnę - bo piłam kiedyś, kiedyś takie herbatki z hibiskusem - to one miały taki inny smaczek (nie zły)
Mój nowy hibiskus ma nowego kwiata. Poprzedni wytrzymał ok 2 doby: w sobote wieczorem zaczął się rozwijać a wczoraj wieczorem już więdnąć.
Musi być faktycznie super odporny skoro wytrzymał podróż 1300 km, a potam jeszcze 400 i nawet nie pomyślał o zrzucaniu pąków. A te nasze... jak się tylko popatrzy to już więdną albo gubia pączki
Jeżeli się ukorzenią to może przynajmniej ktoś będzie miał ochotę się wymienić na ukorzenionego połamańca za jakiś inny kolor? (ja mam czerwoną i kremową - obie półpełne).
Na kremowego chętnie się piszę. Jak mi podrosną te od dziewczyn, to będę miała kilka kolorów.
W mojej wsi jest jeden hibiskus, gdzieś już nawet sie Was pytałam, czy to hibiskus ale nie miałam fotek. Baba nie chce sie podzielić i nawet fotki kwiatka mi nie pozwoliła zrobić. No to popstrykałam dzisiaj komórką po kryjomu. A szkoda, bo na dobrym zdjeciu byłoby co podziwiac, jest ogromny i ma mnóstwo kwiatów. Po 3-4 dniach bez silnego wiatru wygląda super. Niestety wczoraj trochę go wiatr wyczochrał.
Na 95% hibiskus syryjski.. faktycznie pieknie kwitnie, az nie do uwierzenia.
Plenny gatunek i dostosowany do warunkow... noce sa u was bardzo ciemne?
Ja widziałam w sobotę w elblągu takiego własnie ale w 3 kolorach... bialy, fioletowy i różowy. Ktoś je pociął jako żywopłot - nie musze mówić że stracił DUZO uroku?
Yyyy... noce ? Ciemne są. Powiedziałabym czarne. I wczesnie zachodzi slonce, ale tez wczesnie wschodzi. Tzn wyraźnie wczesniej niż na Pomorzu w Polsce.
Hibiskus potrzebuje ciemności ?
Ursulka, ja Ci mogę ze dwie-trzy sadzonki, już ukorzenione, podesłać razem z fuksjami. Dostałam w zeszłym roku całe pudło od mojego Szczęścia, tyle, że nie wiedziałam, co z tym robić Część już porozdzielałam między kogo się dało, ale coś by się jeszcze znalazło, jeśli masz ochotę. Tylko nie mam pojęcia, jakie toto ma kolory, bo u mnie jeszcze nie kwitło
aiszo zaplulam monitor Tak mnie zboczyłyście tutaj, że jedyne o czym pomyślałam to wymagania hibiskusa
Jagna... wszystko... <emotka na kolanach i z wywieszonym jezorem>
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach