Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Hibiskus - chińska róża cz. 6
Autor Wiadomość
bachud 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 07:42   

No i tragedia. Trochę wczesniej dziewczyny się zastanawiały jak męża przekonać do posiadania kota - NIE PRZEKONUJCIE! Mąż czasami też może mieć rację! Otóż mojego hibikusa niedawno wystawiłam na taras na stół. Kota posiadamy - rasy europejskiej (czyli dachowca). Mąż mój na koty generalnie nie może patrzeć - wstręt wrodzony. Ale że tymczasowo u teściów mieszkamy a przypałętał się jesienią i dziecko nasze oszalało na jego punkcie -to został. Niby dotychcas szkód żadnych nie robił. No ale wczoraj pół dnia nie było nikogo w domu więc kot został wyproszony na dwór (domowo-ogrodowy jest). Wieczorem po powrocie teść aż nie wiedział jak mi to powiedzieć - po hibiskusie przeszło tornado! Dwie gałązki (takie stare, zdrewniałe, rosnące od ziemi) złamane, kupa liści porozwalanych, podartych. Na początku obstawiałam że to dzieci szwagra znowu piłką grały i połamali ale ich podobno tez cały dzień nie było. Żeby kot z biegu nie został zamordowany przez mojego męża to twierdziłam że to nie on chociaż tak po cichu to chyba nic innego nie bogło być. Lekki wiaterek powiewał, gałązkami ładnie poruszał... Tylko że ta łajza na prawdę nigdy nie reagowała na kwiaty... A już się tak cieszyłam - trzy duże pąki, nic nie opadało jak ostatnio...
Kobiety - odbije z takiego zdrewniałego kikutka? Te dwaie gałązki wstawiłam do wody, po pracy wrzucę w keramzyt i będę się modlić. Tylko to co zostało to teraz jakieś takie biedne, bezkształtne....
Chyba sobie nowego na pocieszenie będę musiała zorganizować...
_________________
Barbara
 
 
kasia 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 08:43   

ja tam nie sadze ze to kot,miałam zawse koty w doomu i az takich zniszczen nie było.Podejrzewalabym albo jakiegos psa,albo inne dziekie zwierze.Ale nie kota,a na pewno nie łamanie galazek :roll: a moze ktos specjalnie zniszczył ci kwiata bys...podejrzewała kota i sie go pozbyła :oops: u mnie byl taki przypadek :oops:

zostaw go jak jest,pielegnuj,odbije,powinien

A co do sadzonek,to odcina sie te dolne,jedna dwie pary,a gorne lepiej do polowy przyciac pod folia sie nie podnosi bo folia przepuszcza powietrze,ja bym wsadziła pod szkło
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
kasia 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 09:28   

a to ten hibiskus z obi
_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
nowira 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 10:19   

Bardzo ciekawy kolor :roll:
_________________
pozdrawiam cieplutko
 
 
Dolliania 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:47   

U mnie dziś króliś poczęstował się hibiscusem - na liściu zostały rozkoszne ślady ząbeczków. Odgoniłam szkodnika głośnym klaśnięciem i już myslałam, że mam spokój, gdy usłyszałam rozbrajające "chrup, chrup"... korzeń mego slicznego falka ginął właśnie w pysiu ucholka. Też nie wiem, co jej się stało nagle. Kiedyś, dawno temu, przewróciła na siebie storczyka i od tamtej pory bała się roslinek. Zostawała na długo sama w pokoju i nie robiła żadnych szkód. A dzisiaj, w mojej obecności!
_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
Lila2006 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:50   

Kasiu piękny kolor hibiskusa i rozmiar kwiatu chyba taki jak u Astrid. :grin:

Aniu, po prostu za mało się królisiem zajmowałaś i musiał jakoś zwrócić na siebie uwagę. :twisted:
_________________
Pozdrawiam Lidka
 
 
Dolliania 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:53   

Liluś, moje sumienie w kwestii zajmowania się uszatkiem jest czyste jak łza :mrgreen: Uchol ma za dużo swobody chyba, i mu się w łepku przewraca - ot i cała tajemnica.
_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
Lila2006 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:54   

Niemożliwe :!: :!: :!: :twisted: :razz:
_________________
Pozdrawiam Lidka
 
 
krysp50 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:56   

Horrory piszecie ?!
_________________
Pozdrawiam
Krysia
 
 
Dolliania 


Wysłany: 20 Sierpień 2007, 11:58   

Nie, niestety, wszystko z życia wzięte. Krysiu, jak szczurek?? Też jest takim roslinnym szkodnikiem??
_________________
Jestem tylko lisem, podobnym do tysięcy innych lisów. Lecz jeśli mnie oswoisz, będziemy się nawzajem potrzebować. Będziesz dla mnie jedyny na świecie. I ja będę dla Ciebie jedyny na świecie...
http://picasaweb.google.pl/Szarania/Kotek
Pozdrawiam.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group