Kasiu (maniaczko hibiskusów )
W białej donicy obok hipeastrum stoi hoja, mam prośbę jeżeli można, o małą sadzonkę, ja z chęcią też dam od siebie sadzonkę hoi belli, która to nie wymaga schładzania by zakwitnąć, ona preferuje ciepło, kwitnie obficie od wiosny aż do póznej jesieni.
Pozdrawiam
Masz zacięcie hodowcy? Możesz pobawić się w ręczne zapylanie. Przy pomocy małej szpatułki a nawet zapałki przenosisz pyłek z jednej np. białej rośliny na słupek którejś z czerwonych. Tylko w ten sposób roślina wytworzy nasiona. Potem zabawa z wysiewem, pikowaniem siewek i czekaniem aż zakwitnie. Czasami z takich mieszańców można uzyskać ciekawe rośliny. Jedyna wada to cierpiwość bo na to potrzeba tych trzech lat. Ale jak cię wciągnie i uda ci się wyhodować coś ciekawego /nawet jeden egzemplarz/ np.taki z wąskimi płatkami ale biały z czerwonymi pylnikami. To z biegiem czasu stworzysz jedyną w swoim rodzju kolekcję.
ojej rzeczywiście!!teraz sprawdzilam,,to z wrażenia oczywiscie kupiłam w ogrodniczym nie w zoologicznym, wybaczcie pisałam to godzine po obronie,,to z wrazenia
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Kasiu (maniaczko hibiskusów )
W białej donicy obok hipeastrum stoi hoja, mam prośbę jeżeli można, o małą sadzonkę, ja z chęcią też dam od siebie sadzonkę hoi belli, która to nie wymaga schładzania by zakwitnąć, ona preferuje ciepło, kwitnie obficie od wiosny aż do póznej jesieni.
Pozdrawiam
nie byłoby sprawy z checia bym sie podzieliła ale ja mieszkam w Essen, 750 km od granicy polskiej, kawał drogi,,,
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach