Nasion nigdy nigdzie nie widziałam. Ja o tym pisałam . Zebrałam nasiona z własnej rośliny i wysiałam.
najmocniej przepraszam za moją nieuwagę
Również zebrałam 'worki' nasienne i zasuszam - nie bardzo wiem, czy z tego da się jakieś nasiona uzyskać, ale zobaczymy.
Ja czekałam aż same pękną na roślinie. Jak się otworzyły to wysypały się nasiona i od razu je wysiałam Nie wiem jak długo mają zdolność kiełkowania.
Oczywiście jak to zrobiłam to w następnym roku mizernie zakwitł i do tej pory jest jakiś taki nieciekawy. Ale nie sugeruj się bo to jest też wynik podmarznięcia cebuli dwa lata temu - teraz się regeneruje.
Moje hipeasrtum - to z wysiane - właśnie rozchyla pąki. Są tylko dwa na jednej łodyżce, może dlatego że cebulka jest mała. Kwiat odcięłam od rośliny i wstawiłam do wazonu. Wydaje mi się, że kolor będzie miała jak roślina mateczna, ale dopóki nie rozkwitła to nie będę się przy tym upierać. Na razie z zewnątrz jest czerwona. Zobaczymy co będzie w środku.
moj amarylis zwariował w tym roku,zakwitł,wypuscil najpierw jedna cebulke przybyszowa a teraz dwie naraz,,czyli w sumie 4 w jednej doniczce no i znow go w tym roku nie zasusze
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach