A to male cos na ostatnim zdjeciu to nie pąk? Wyglada jak pąk.. ale jesli to to samo co na zdjeciu wyzej, to z kolei tam wyglada jak mlody listek.
Moim skromnym zdaniem cebula jest za gleboko wkopana w ziemie - powinna byc tak do polowy mniej wiecej, zeby czesc cebuli wystawala ponad powierzchnie ziemi. To zdaje sie po to zeby nie gnila.
A jakiego podloza uzywasz? Wyglada jak kora rozdrobiona taka jaka sie stosuje przy uprawie storczykow. Nie wiem czy takie podloze jest odpowiednie dla amarylisow, to ktos inny sie wypowie na ten temat.
Mowilas we wczesniejszym poscie, ze cebula jest sucha jak pieprz - wyjmowalas ja z doniczki? Po tamtym poscie myslalam ze cebula jest juz po kwitnieciu i ja zasuszylas po prostu, a w sytuacji gdy cebula jest w doniczce i mowisz ze jest sucha jak pieprz.. to ja nie wiem
Jesli w tym roku roslina nie zakwitlato prawdopodobnie juz nie zakwitnie, byc moze oprzez to co mowila Petra - ze nie nawozilas nawozem do roslin zielonych. Nie ma sie co przejmowac Zdobylas nowa wiedze i w przyszlym roku na pewno zakwitnie
kwiat zostal zakupiony z takim podlozem, na wierzchu ma jakas kore i z tak gleboko posadzona cebula - jeszcze go nie przesadzalam. a to w srodku - to nie jest paczek, to sa resztki lisci i malutki listek. cebula na pewno jest sucha (tak mysle) , bo kwiat po przekwitnieniu podlewany byl baaardzo rzadko.
powiedzcie mi jak czesto powinnam go podlewac i do kiedy?? czy dobrze zrobie , jezeli teraz go przesadze??
Kora tylko na wierzchu? nie w ziemi? To chyba dla ozdoby bo dla rosliny to raczej nie ma zadnego znaczenia.
Sprecyzuj to bardzo rzadko - raz na miesiac? raz na dwa tygodnie?
Po przekwitnieniu podlewany byl bardzo rzadko - czyli od kiedy? Chyba nie za dlugo, skoro roslina zyje.
Powinno sie podlewac, tak jak Petra mowila - jak wyschnie podloze, ja przy tej pogodzie podlewam mniej wiecej co 5 dni - do podstawki i czekam ok 30 min, jak nie wypije wszystkiego to wylewam reszte. Co do przesadzania, to nie widze za barzdo sensu. Zacznij podlewac normalnie i obserwuj rosline. Jak bedziesz przesadzac (powinno sie przesadzac na wiosne zdaje sie, albo w szczegolnych wypadkach) to pamietaj zeby nie wkopyuwac calej cebuli i zeby doniczka miala dziure/dziury na spodzie.
Elvirczak - kora chyba jest dla ozdoby , tez tak mysle, bo w ziemi jej nie ma. kwiat zostal kupiony jakos zima , dokladnie nie pamietam gdy przekwitl , podlewalam mniej wiecej raz na miesiac. tak mysle, ze moze dobrze byloby odsypac ta kore i troche ziemi , wtedy bulwka nie bedzie tak gleboko w ziemi. ta zielona doniczka - to oslonka - w srodku jest druga doniczka z dziura oczywiscie
a wiec tak - zaczynam czesciej podlewac - jak przeschnie ziemia - i nawozic. czy podlewac powinnam caly czas (tzn. caly rok ) , czy w pewnym momencie zaprzestac podlewania?? chodzi mi o to , czy roslina przechodzi w stan spoczynku w pewnym momencie.
[quote]Po kwitnieniu duzo nawozimy cebulki nawozem do roslin zielonych [...], jak liscie zaczna zasychac ( zazwyczaj jesienia) [b]przestajemy podlewac i pozwalamy zaschnac calkowicie[/b]. Wznawiamy podlewanie jak zobaczymy ze z bulwki wylaniaja sie albo liscie albo ped kwiatowy.[/quote][/quote]
Jestem nowa:-) Chciałam się dowiedzieć, gdzie można znaleść dość obszerną liczbę informacji na temat opieki nad Amarylisami Ten link, podany w drugim poście niestety został zmieniony i nie m,ogę tam wejść. Mam nadzieje, że ktoś mi pomoże
Jeszcze jedno - wiem, ze tu jest dużo wiadomości, ale nie mam czasu na przejrzenie dokładnie wszystkich postów, liczę na jakąś "historię o wszystkich sezonach"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach