No tak, początek dotyczył amarylisa, a skończył na Hipeastrum
Ale wracając do Amarylisa, Leszku - myślałam, że tylko ja mam takie
trudności z jego uprawą, ale widać nie jestem jedyna, która ma ten problem , warunki ma b.dobre,
więc w czym rzecz, liście pięknie wypuszcza i to wszystko
W końcu wszystko dotyczy amarylkowatych, choć nie jestem pewien czy obecnie Hippeastra nie są już wyłączone z amarylkowatych.
Może znajdzie się ktoś, kto zna zwyczaje prawdziwych Amarylisów i nam wytłumaczy jak się nimi zajmować. Ja planuję na wiosnę eksperyment z zasilaniem przefermentowanym "kurzakiem"
Na razie zachęcam Panią do uprawy Hippeastrów, łatwo, satysfakcja z kwitnienia ogromna, wrażenia estetyczne, że ... brak słów.
Spokojnie nikt nikogo dnie uraził. Z mojej strony to miał być żart.
Miło nam, że jesteś z nami na forum i bardzo byśmy chciały byś został na dłużej.
Nazwę wątku zmienię. Wczoraj musiałam coś załatwić i tego nie zrobiłam.
Wspomniałeś coś o cebulkach przybyszowych hipeastrum Jak masz coś na zbyciu to bardzo bym prosiła. Z tym, że ja nie mam nic ciekawego. Chyba, że chcesz cebulę Nerine. Ale to kapryśna roślina, (jest w encyklopedii) tam wprawdzie piszę o uprawie w ogrodzie ale można także w domu.
Miła Zoe
Obejrzałem zdjęcia Nerine, przeczytałem co o nim Pan napisła, piękny. Diękuję za gotowość rozstania się z cebulą.
Niestety nie mam ogrodu a w domu już więcej kwiatów nie zmieszczę.
Jak już pisałem, jestem na etapie identyfikacji moich cebul Hippeastrów przez kwitnienie, po zakończeniu cyklu poszczególnych kwiatów chętnie odstapię rośliny potomne, cebulki przybyszowe oraz powtarzające się, aby zrobić miejsce dla nowych odmian. W odpowiednim czasie odezwę się na tym forum niezawodnie i udostępnię swoje kwiaty chętnym.
Pozdrowienia i wyrazy uznania dla pani pożytecznej i ciężkiej pracy
Leszek
Witam ponownie
Przepraszam, jeśli kogoś uraziłem, nie było to moim zamiarem
Papillo mam, ale tylko jedną cebulę, obecnie w stanie spoczynku.
Nie handluję Hippeastrami, mogę dać albo wymienić zbywające cebulki przybyszowe, ale trzeba będzie poczekać, bo pomieszano mi cebule i na nowo muszę odtworzyć ich tożsamość, po rozpoznaniu, gdy zakwitną, ew nadmiarowe i przybyszowe mogę wysłać na bieżąco, mam nadzieję, że będziemy się jeszcze spotykać na tym forum
masz na zbyciu cebulki?moge sie zapisac?podoba mi sie sama elegancja i..
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Wysłany: 8 Styczeń 2007, 11:22 Hippeastra i nie tylko
Miłe Panie
Będzie dla mnie zaszczytem.
Ucieszę się także mogąc Was obdarować moimi cebulkami. Kasiu, Pasadenę na pewno mam przynajmniej w 2 egzemplarzach, jeden już jest zarezerwowany dla Ciebie jak przejdie w stan spoczynku. Pozostałe w miarę jak bedą kończyć wegetacje i wyjaśni się czy mają potomstwo.
Pozdrawiam
Leszek
Przesadziłam dzis hipeastrum po dwutygodniowym niepodlewaniu,nawet im liscie nie zaczely zółknąc scielam liscie bo i tak zauwazylam na wszystkich przedziorka-mam istny pogrom w tym roku,nie moge go jakos wytepic wyobrazcie sobie ze wiekszosc hipeatrum nie mogłam z doniczek wyjac choc wsadzalam cebule w marcu do ziemi,to juz teraz nie było grama ziemi tylko same korzenie amarylis ktory wypuscił kilka cebulek-zwykły czerwony-rozsadzil doniczke no nic,,posadziłam je do wiekszych doniczek i zaczne podlewac za okolo tydzien.Oprocz jednego ktory ma pedy kwiatowe.Byłamw szoku jak zobaczyłam te korzenie,tej zimy je zasuszam,bo jak tak dalej pojdzie to te korzenie mi sie w doniczkach nie beda miescic,a tak co roku beda wytwarzac nowe
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach