Wiem że to niektórym wyda się głupie pytanie, ale mimo mojego ogólnego 'obycia' z kwiatkami, nie potrafię sobie na nie odpowiedzieć.
Otoż.. czym się rózni stephanotis od hoi? I proszę nie mówić że kwiatami, bo ich nie ma
Mam w domu i w pracy podobne kwiatki - długa łodyga, po dwa listki na niej, owalne, skorzaste, ciemnozielone.
Byłam przekonana że oba to jest hoja i z upodobaniem czytałam wątek o hodowaniu hoi.
Ale pewnego dnia na tym w domu znalazlam kartkę że to stephanotis.
Mam więc probkem, czy to w pracy to hoja czy stephanotis i jak to sprawdzić? Kwiatek zaniedbany, odebrany (siłom i godnościom osobistom, jak w skeczu) osobie ktora go prawie zasuszyla.... więc od niej się nie dowiem co to jest.
Obejrzałam obrazki w googlach... i nadal jestem zielona
A może to nie ma znaczenia co to jest, bo zajmować mam się tak samo?
Stefanotis listki ma jak spłaszczona elipsa. Hoja w większości gatunków ma listki ostro zakończone bardziej przypominające grot strzały. Listki hoi są znacznie bardziej mięsiste. Nie piszę o unerwieniu liści które jest inne.
Stefanotis i hoja australis mają takie same zaokrąglone liscie praktycznie nie do odróżnienia. Obie rośiny należą do tej samej rodziny trojeściowatych. Warunki uprawy są takie same. Jak zakwitną to będziesz wiedziała która jest hoją a która stefanotisem. Miałam kiedyś obie te rośliny i pięły się po tym samym oknie. Wyglądały identycznie.
W krótkim czasie bardzo się rozrosły a ponieważ kwiaty pojawiają się tylko na nowych przyrostach więc trzeba robić nowe sadzonki. Stare pędy robią się brzydkie a na dodatek nie bardzo chcą się rozkrzewić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach