Uff...W końcu mogę napisać...Zastosowałam się do wszystkich wskazówek Zoe jak postąpić z nowymi sadzonkami. Szukam jeszcze odpowiedniego słoika i mam nadzieję, że jutro już roślinkę zakryję. Mam jeszcze pytanie: jak często podlewać i czy w ogóle to robić?
Jak tylko pojawią się nowe listki to oczywiście dam znać i pewnie będę mieć kolejne pytania, może niekoniecznie dotyczące kalanchoe.
Dzisiaj w sklepie ogrodniczym wypatrzyłam frezje (cebulki) Kupiłam i zgodnie z tym co wyczytałam na forum postąpiłam z nimi. 5 cebulek znalazło się w doniczce... Efekt najprawdopodobniej w lipcu
A tymczasem czekam na moją "nową" kalanchoe...
Pozdrawiam
Podlałaś po posadzeniu więc z dalszym podlewaniem bardzo ostrożnie dopiero jak trochę ziemia podeschnie. Do przykrycia nie musi być słoik zwykła torba plastikowa wystarczy i nie stawiaj w zasięgu słońca.
Podlałam po posadzeniu... Do przykrycia wykorzystałam woreczek plastikowy i odstawiłam w najmniej nasłonecznione miejsce w pokoju. Rozumiem, że jak woreczek zaparuje to mam go wymienić na nowy...Roślinkę przesadzałam wczoraj tak więc myślę, że kolejne podlanie za 2-4 dni...Czy źle myślę
Pozdrawiam
Zawsze sie zastanawialam co stoi u mnie w kuchni i ma takie miazszowe liscie.Dzieki temu, ze basia_sen wsadzila zdjecie dowiedzialam sie, ze mam kalanchoe w domu.Milo
Jaki ukorzeniacz należy zastosować do kalanchoe? (do roślin o łodygach zdrewniałych?)
Czasem widać w kwiaciarniach porobione z malutkim 3-4 cm kalanchoe. Jak uzyskać takie malutkie kalanchoe, jeśli zrobiona sadzonka musi mieć przynajmniej 10-15 cm.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach