Elu, piękna kolekcja. Po tym co piszesz mój to jakiś mutant. Najpierw wypuszcza wiosną kwiat, potem dopiero liście. A i mimo wieku przedszkolnego nadal występuje w liczbie pojedynczej.
Dzięki, Basiu Ten kwiat cieszył mnie tym bardziej, że po posadzeniu cebuli przez b. długi czas nic z ziemi nie wychodziło i już myślałam, że po kwiatku A tu nagle zaczął wyrastać sam pęd kwiatowy i dopiero jak kwiat przekwitł zaczęły pojawiać się liście
Monia- masz inną niż ja odmianę- porównaj kwiat i liście.
U mnie liście są na krótkich łodygach , a kwiat gęsty na wyższej "nóżce". W moim nie można "gmyrać" bo na następny rok nie zakwitnie
Kamyczek87 a co robisz z nim po przekwitnięciu bo mam takiego jednego jegomościa Zbierałaś kiedyś nasiona i próbowałaś go może wysiać.. Zasuszać go czy nie..
_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach