Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Mandarynka
Autor Wiadomość
MaciejKa 


Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 15:37   Mandarynka

Jako że nie widzę osobnego watku o mandarynkach postanowiłem załozyc nowy temat i pochwalic się swoją. Kupiłem ją jakies 2 m-ce temu na allegro jako kwitnącą roslinkę. Po przyniesieniu przez listonosza postanowiłem ją odrazu przesadzic do wiekszej doniczki, bo korzenie jej sie nie miescily. Niestety po kilku dniach zaczelo sie robic z nia kiepsko. Gubila liscie, odpadaly paczki a takze zalążki owoców. Poczytalem troche na necie o mandarykach i jak sie okazalo moja przezyła dwa szoki. Pierwszy podczas podroży w paczce, a drugi to przesadzenie. Na szczescie zaczalem ja podlewac, zraszac i nawozic i ostatnio dostala szalu. Ma tyle paczkow kwiatowych! Kwitnie jak szalona! Zreszta zobaczcie sami:

http://www.fotosik.pl/sho...f4579a267da18bf
http://www.fotosik.pl/sho...4116fad6e3a0bc5

Na drugim foto jest zblizenie na te małą gałązke ktora wyrasta od dolu. Ma wiecej kwiatkow niz reszta roslinki.
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 15:40   

No własnie... ma kwiaty gdzie tylko sie da...
Mowili gdzies na forum, że trzeba roślinka 'wstrząsnąć' żeby kwitla... byc może to z tego powodu tak oszalała?

To skierniewicka?
_________________
Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
 
 
Petra 

Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 16:19   

Śliczna, zapach zapewne zniewalający, uwielbiam ten zapach, jak moja kwitła to nie mogłam się nawąchać, w całym pokoju czułam ten zniewalaący zapach i nie miałam go dosyć
_________________
Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/

 
 
MaciejKa 


Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 16:31   

Owszem zapach cudny. Zazwyczaj pokoj w ktorym stoi na parapecie (od strony poludniowej) jest zamkniety, ale z racji tego pieknego zapachu drzwi sa otwarte i roznosi sie to po calym domu. Nie ma lepszego odswiezacza powietrza. Zamierzam kupic jeszcze dwie takie roslinki. Nie zalezy mi na owocach, bo tych sie pewnie nie doczekam, ale warto je trzymac dla zapachu.
tellerka, skierniewicka, to chyba cytryna. Ja tez mam, tu sie chwale:
http://www.floraforum.net...20,80.htm#20827
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 16:34   

Skierniewicka... w sensie że szczepiona, nie hodowana z pestki.
Masz dobrego sprzedawcę tych roslin? Może tez się skuszę?
Poprzednia niestety zjadły przedziorki, nie odżyła po zimie :(

Pozdrawiam :)
 
 
Petra 

Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 18:55   

Skoro kwitnie to pewnie i zaowocuje, tylko że na dojrzenie owoców trzeba czekać praktycznie rok. Cytrusowe w jednym czasie kwitną i mają zeszłoroczne dojrzewające owoce, widok jest naprawdę niesamowity.
_________________
Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/

 
 
peter1310 

Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 19:19   

Wooo...taka manadryna to naprawdę odjazd. Teraz to i ja mam ochotę taką zamówić. Tylko te kwitnienie..ile czasu masz te kwiatki i ile ta roślinka będzie tak pięknie pachnieć?
 
 
MaciejKa 


Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 19:34   

Jeden kwiatek wyrasta z paczka okolo 10 dni. Od momentu rozkwitniecia mamy 2-3 dni na zapylenie. Potem platki szybko usychają i opadają. Ale z racji ogromnej ilosci paczkow i nierownomiernego kwitnienia nie mamy sie co obawiac ze mandarynka przestanie pachniec, bo stale puszcza nowe kwiatki.
Tak sobie mysle ze chyba pomogl jej nawoz do cytrusow firmy Substral. Stosowal go juz ktos? Bo to nowy produkt ponoc :neutral:
Petro, jesli owoc ma dojrzeć za rok, to jak przetrzyma zimowa wegetacje? Nie odpadnie?
 
 
peter1310 

Wysłany: 23 Kwiecień 2007, 19:56   

W swoim naturalnym środowisku mandarynka chyba nie obawia się zimy :razz:
 
 
Petra 

Wysłany: 24 Kwiecień 2007, 01:06   

Roślina sobie sama reguluje ile owoców będzie dojrzewać, jeżeli nie jest w stanie wyżywić wszystkich to niektóre zrzuca, jeżeli roślinki nie przestawiasz i nie przekręcasz to zazwyczaj nic się nie dzieje z owocami w zimie, po prostu są i tyle,jedyną różnice jaką zauważyłam to taką iż owoce których dojrzewanie przypada na zimę są gorzkie i praktycznie nie do zjedzenia z powodu braku słońca, natomiast te co dojrzewają w tych ciepłych miesiącach są dużo smaczniejsze.
_________________
Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group