Jestem pierwszy raz na forum, ponieważ pierwszy raz mam poważne kłopoty z paprocią, z którymi nie moge sobie poradzić. A mianowicie. Przełamują się liście paproci doniczkowej na samym jej początku czyli tuż nad ziemią w doniczce. Po przełamaniu liście żółkną i usychają. Paproć ta jest paprocią kilku letnią, doniczka jest ustanoiwona w miejscu widnym ale nie bezpośrednio poddanym działaniu słońca.
Jaka może być przyczyna uszkodzenia liści i co powinnam zrobić?
Kasiu nie napisałaś kiedy przesadzałaś, do jakiej ziemi. Czy w miejscu złamania pęd jest twardy czy miękki czy jest tam jakiś nalot, czy jak już złamiesz lub utniesz w tym miejscu pęd to wewnątrz jest jasne,czy też ciemne jak skórka. To o co pytam to po to by wyeliminować infekcję przez glebę.
No więc tak, pęd jest ani twardy ani miękki (taki zwykły paprotkowy), ale jest ciemnyw środku. Paprotka byla przesadzana 1-1,5 roku temu. Nie jest zasilana nawozami.
Niestety nie posiadam aparatu cyfrowego więc zamieszczenie zdjęcia jest nieco kłopotliwe
Jeśli pęd jest w środku ciemny (mam nadzieję, że patrzyłaś przez lupę z uwagi na jego rozmiar, a ja zapomniałam o tym napisać) to jest to typowa choroba odglebowa. Nie będę się tu wymądrzać i pisać o fytoftorozie, i innych bo nie widzę. U paproci choroby wywołane odglebowymi grzybami to rzadkość.
Jeśli jest tak jak myślę to nie masz wyboru. Wyrzuć w całości razem z doniczką. Przykre. Sama próbuję ratować do końca.
Możesz spróbować podlać półtoraprocentowym roztworem Dithanu. Piszę to ale tylko dlatego, byś nie pomyślała, że tak mi wygodniej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach