Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Sinningia czyli gloksynia - część 2
Autor Wiadomość
tellerka 
Moderator


Wysłany: 5 Październik 2007, 21:15   

Widziałąm ostatnio w OBI takie całe w kropki... :roll:
_________________
Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
 
 
Monia123 


Wysłany: 5 Październik 2007, 23:09   

Monia, droga Imienniczko :mrgreen: - prześliczna ta Twoja sinningia - egzemplarz pokazowy. I koniecznie ją rozmnóż, znajdzie się z pewnością stadko chętnych :wink: :mrgreen:
Ja również przyłączam się do opinii, że skoro tak wygląda roślina, którą od 2 lat hodujesz, to nic absolutnie nie zmieniaj w sposobie pielęgnacji. Chciałabym, żeby wszystkie moje tak wyglądały :???:
Napisz więcej szczegółów o Twoim sposobie pielęgnacji: po każdym kwitnieniu zasuszasz? Jak to się ma do kalendarza? Kiedy kwitnie, a kiedy zasuszasz?
_________________
Serdecznie pozdrawiam,
Monia
 
 
monia24 


Wysłany: 7 Październik 2007, 19:10   

Wiecie, nie pomyślałam, żeby jej dac spokój, skoro jest jej dobrze... :mrgreen: Tak też zrobię. Jesli uda mi się ja zmutliplikować, to chetnie sie podzielę, tylko mi napiszecie co i jak... Dzięki i amen :)

Monia123 Co do pielęgnacji, to w sumie z niewiedzy specjalnie nad nią nie chuchałam i nie dmuchałam :grin: Tak jak pisałam, podlewam ją sobie od góry i nic ... Kwitnie w okolicach kwietnia/maja po tym jak sama sobie obsycha, a potem na przełomie września i października. Za każdym razem przekwita, podlewam normalnie kiedy obsycha, a potem szybciutko zaczynają wyrastac mikroskopijne listeczki, więc dalej podlewam i tak oto wyrasta po raz kolejny i kwitnie. Stoi sobie na oknie północnym (wczesniej w pokoju, teraz w kuchni) i kula się od wiosny, do wiosny... W tym roku raz na jakis czas była zasilana nawozem do roslin kwitnących.

tellerka ja specjalnie do Obi pojechałam, ale niestety nic juz nie upolowałam, a strasznie mi się zachciało kolejnej. Spróbuje jeszcze przetrzebić kwiaciarnie :)
 
 
Monia123 


Wysłany: 7 Październik 2007, 21:48   

monia24 napisał/a:
Za każdym razem przekwita, podlewam normalnie kiedy obsycha, a potem szybciutko zaczynają wyrastac mikroskopijne listeczki, więc dalej podlewam i tak oto wyrasta po raz kolejny i kwitnie.

Czy to znaczy, że obsycha (zasycha całkiem?) pomimo podlewania? :o
_________________
Serdecznie pozdrawiam,
Monia
 
 
wyrak 


Wysłany: 8 Październik 2007, 06:15   

monia24 napisał/a:
tellerka ja specjalnie do Obi pojechałam, ale niestety nic juz nie upolowałam, a strasznie mi się zachciało kolejnej. Spróbuje jeszcze przetrzebić kwiaciarnie :)

Szukam od dłuższego czasu (tzn odkąd jestem na forum :razz: ) bez skutku. Nigdzie nie ma.
_________________
http://wyrakles.fotosik.pl/albumy/172718.html
Pozdrawiam, Kasia
 
 
monia24 


Wysłany: 8 Październik 2007, 12:14   

Monia123 napisał/a:
Czy to znaczy, że obsycha (zasycha całkiem?) pomimo podlewania?


Monia no własnie tak się dzieje... Kiedy przekwita, zaczynaja padać liście, a potem usychają w oczach i kiedy własciwie trzeba te marne resztki wywalic, gdzieś tam w ziemi cos zaczyna sie pojawiać zielonego...

wyrak napisał/a:
Szukam od dłuższego czasu (tzn odkąd jestem na forum ) bez skutku. Nigdzie nie ma.


Ja nawet zaczęłam myslec o wyhodowaniu tych gwiazdeczek z nasion, które znalazłam do kupienia na e-bay'u ale nie wiem, czy cos z tego wyjdzie... :)
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 8 Październik 2007, 12:43   

Nie podejmuję się wysyłania gloksynii.... Jedną kiedyś dostalam, mistrzostwo świata w pakowaniu :mrgreen:
Ja się nie podejmuję zapakować tak, żeby się nie połamała... :roll:

pozdrawiam :)
_________________
Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
 
 
JeyDee 
Moderator


Wysłany: 8 Październik 2007, 23:45   

A to przypadkiem nie jest tak, że skończył się sezon na gloksynie w kwiaciarniach ?
_________________
Pozdrowionko od JeyDee

A Stefan bezczelnie śpi w szkodzie...
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 9 Październik 2007, 08:47   

W OBI jest pełno gloksynii.. w tym nakrapiane. :cool:
_________________
Fotoblog http://zakorkowany.blog.pl
 
 
Monia123 


Wysłany: 9 Październik 2007, 13:45   

Potwierdzam, w OBI na Okęciu widziałam niedawno przepiękne gloksynie :grin:
Ale ja tu dziś po prośbie.... radźcie, Kobitki, bo nie wiem, co z tym fantem zrobić :???: Mianowicie moje gloksynie kwitły latem z różnym skutkiem, jak przekwitły postanowiłam od razu je zasuszyć, przestałam podlewać, potem obcięłam resztki liści i każdą bulwkę opisując (posiadam konkretne odmiany) włożyłam do pudełka a pudełko do garażu, gdzie jest trochę chłodniej niż w domu. Dziś przypadkiem postanowiłam tam zajrzeć i... :shock: bulwy ożyły i 7 z nich (na 9) wypuszcza pędy (na razie oczywiście małe). Co robić? Posadzić do ziemi? Ale czy przy braku światła nie wyciągną się i nie będą słabo kwitły? A jeśli zostawię w pudełku, to czy przetrwają do wiosny? Boję się, że się powyciągają jak ziemniaki :mrgreen: :wink: :???:
A to kilka moich kwitnących gloksynii
_________________
Serdecznie pozdrawiam,
Monia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group