Nasion granatu nie polecam kupować, bo lepiej kupić owoc i samemu wydobyc pestki przy tym załapać się na pyszną wyżerkę Ja tak zrobiłam i juz mam pierwsze kiełki choć długo na nie czekałam.
Już tutaj pisałam, że spotkał mnie zaszczyt wykiełkowania nasionek kawowca i bawełny (nasionka kupowałam w normalnym sklepie ogrodniczym, co też wg mnie jest lepszym rozwiązaniem niż internet, bo nigdy nie wiadomo co za nasionka z netu tak na prawdę otrzymamy, a w sklepie są takie jakie podaje producent i opakowanie), ale jak się okazało samo wykiełkowanie to nic w porównaniu z tym co jest potem... wszystkie moje kiełki padły, bo tak na prawdę to nie wiem czego one potrzebują i jak mam się nimi zajmować. Okazało się, że samo podlewanie nie wystarczy. Stały cały czas w tym samym miejscu, a jednak nie wytrzymały. Tak sobie myśle, że to tak jak z małym dzieckiem - mimo, że jest już autonomiczne, to jedak potrzebuje specjalnego traktowania, bo same sobie nie poradzi. Ja już się ogólnie z nasionek wyleczyłam, chociaż mam nadzieję, że moje kiełki granatu chociaż się obronią
Jeśli ktoś ma zapał i w razie czego nie zrazi się do roślinek w ogóle to ja mu powiem, żeby kupował. Koszt jest mniejszy niż gotowych roślin, a w razie sukcesu radość dużo większa. Ale nauczona doświadczeniem powiem też, że nie ma się co napalać I ostatecznie to choć po czasie (ale lepiej późno niż wcale) przekona się sam czy warto kupować nasionka...
haha - no pewnie ze wyrosło 4 sztuki, ale specjalnie się sie chwialiłam, zeby nie zapeszać tak jak z ostatnimi, ktore wszystki padły :/
Później postaram sie wrzucić zdjęcia
Tylko jak już tu jesteśmy to może ktoś mi podpowie, jak teraz je pielęgnowaś? Zdjęłam już pokrywkę z pudełka, bo przecież już sie pod nią te kłoski nie mieściły. Ale teraz mam obawy czy ma ten pojemniczek dalej stać na kaloryferze, bo w takiej sytuacji ziemia strasznie szybko wysycha... Co radzicie drodzy moi?
I jeszcze chciałam się pochwalić moją kolekcją hiacyntów - nie są to wszystkie jakie mam (choć to tyko pośrednio dotyczy tematu )
Hiacynty rosną jak szalone niektóre już przekwitają. Jedno co moge na ich temat powiedzieć na pewno to, że biją na głowę wszystkie odświeżacze powietrza świata (tak ślicznie pachną)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach