Cóż, wszystkie wcześniejsze opinie wydają mi się dziwnie znajome Nie jestem ekspertem sadownictwa i moja wiedza na ten temat jest czysto empiryczna, ale nie mogę się powstrzymać by nie dorzucić trzech groszy.
Zauważyłam na przykład, że by mieć szansę zobaczenia kiełka trzeba wysiać dużo nasion. Niektóre nasiona są najzwyczajniej w świecie puste w środku, nie ma tam zalążka i nic nigdy nie miało z nich powstać. W swoich eksperymantach z nasionkami natrafiłam również na sztuki kompletnie wychnięte i obumarłe (pewnie biolodzy mnie teraz wyklną za herezje).
Czasami wina leżała po stronie producenta, który nie raczył wspomnieć o skaryfikacji nasionka, a sama na to nie wpadłam. Czasam czytając "instrukcję obsługi" miałam nadzieję na pierwsze kiełki będą już po 4 tyg. a czekłam prawie 5 miesiący! (nasiona waszyngtonii nitkowatej - mam teraz trzy sadzonki z posadzonych sześciu).
Nawet wśród pestek wyciągniętych z owoców zdażają się podpuchy (wybaczcie kolokwializm;P), naprzykład trafija się owoce partenokarpiczne. Kiedyś chciałam zahodować mandarynkę. Zjadłam w tym celu chyba 2kg owoców i znalazłam tylko 3 pesteczki i to też jakieś takie zwiędnięte. Nie mówiąc już o sławnym bananie.
Ale pomino wielu doświadczeń, częściej negatywnych niż pozytywnych, nadal pozostaję obtymistą i entuzjastą, czego dowodem są nasiona kawy, które pół rok już siedzą w ziemi, a ja ciągle nie mam serca ich wyrzucić. I proponuję wysiewanie nasion roślin egzotycznych traktować w kategoriach zabawy. Mogę zapewnić, że w tedy łatwiej znieść porażkę, a wygrana daje więcej radości.
Chyba zabardzo się rozpisałam. Przepraszam i pozdrawiam
Magdaleno- ja wysiałam albicję, i mam już całkiem ładne roślinki... A konkretnie jakie masz zapytania odnośnie tej rośliny? W tej chwili mam uszkodzony swój monitor / piszę z kompa zięcia/ ale po odzyskaniu mojego z naprawy służę fotkami i wiadomościami o tej roślinie.
Czytałam gdzieś, że szybko rosnie, dlatego się skusiłam. Nie wiem tylko czy trudno ją utrzymać jesli już wykiełkuje. Niektóre rosliny maja to do siebie, że po "łaskawym" wykiełkowaniu marnieja z powodu niesprzyjających warunków. Na opakowaniu nie ma zbyt obszernego opisu...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach