Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
szafirowa burza
Autor Wiadomość
pysia 


Wysłany: 18 Maj 2007, 21:05   szafirowa burza

Czy ktoś rozmnażał psiankę rantonetta (szafirową burzę) przez sadzonki pędowe ?
Trudno się to przyjmuje czy raczej łatwo ?
Mam szanse ukorzenić ją w wodzie ? czy tylko torf z piaskiem i ukorzeniacz pozostaje ?
I kiedy najlepiej byłoby to zrobić, można już teraz ?

Kupiłam ją wczoraj, ma kilka cieniutkich pędów o wyskości ok. 30 cm. Marzy mi się, by - jak już ta sadzonka z niej się przyjmie - wyprowadzić roślinę na pniu, taką podobną do drzewka.

pozdrawiam, pysia
 
 
pysia 


Wysłany: 29 Maj 2007, 16:46   

Niestety pierwsza próba ukorzenienia w wodzie nie powiodła się, po 4 dniach sadzonka "zdechła".

Ale nic to, nie poddaję się :mrgreen:
 
 
Ela G.


Wysłany: 30 Maj 2007, 10:26   

Może musi być odpowiednia pora roku? Nie wiem...Ja jesienią po obcięciu psianki przed wyniesieniem do piwnicy wsadziłam te obcięte końce do ziemi/ najpierw do ukorzeniacza/, do foliowego woreczka i na parapet. Podlewałam , wietrzyłam i do czasu widocznego przyrostu trzymałam w tej folii. Potem stopniowe otwieranie na dłużej , aż do zupełnego wyjęcia z folii. w tej chwili zabiera sie do kwitnienia...



Sadzonka jest w białej doniczce obok dużej psianki
 
 
pysia 


Wysłany: 30 Maj 2007, 12:24   

ooo, dzięki za odzew Elu :smile:

A duże pobierałaś te sadzonki ? moja ma 2 pary liści, razem ok. 7cm długości

Rozumiem, że roślina macierzysta zimowała w chłodniejszym pomieszczeniu, a te sadzonki (jak już się przyjęły) też wyniosłaś do chłodu, czy one spędzały zimę w temp. pokojowej ?

pozdrawiam, pysia
 
 
Ela G.


Wysłany: 30 Maj 2007, 14:24   

Sadzonki stały na parapecie w pokoju. Po prosty to co obcięłam z rośliny jesienią. Nie wszystkie sie przyjęły, ale było dużo...

 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 30 Maj 2007, 15:39   

Pysiu za małe sadzonki. Muszą mieć około 15 cm. Dwa węzły(miejsce przyczepienia liści) do ziemi, a nad ziemia minimum 3, liście najlepiej 5
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
pysia 


Wysłany: 9 Sierpień 2007, 11:19   a jednak porażka :-(

Heh, no i kolejna, już czwarta próba ukorzenienia nie powiodła się...
Robię wszystko tak jak pisała Ela i Zoe, i nic mi nie wychodzi...

Ostatnia, chyba najsilniejsza sadzonka, trzymała się prawie 2 m-ce (już myślałam, że w końcu się udało), aż pewnego dnia nagle zwiędła i więcej się nie podniosła. Kiedy przed wyrzuceniem wyjęłam ją z podłoża, okazało się, że wcale nie ma korzeni.

Nie mam pojęcia, jaka może być przyczyna tych niepowodzeń. Ostatnio zaczęłam stawiać na zły stan rośliny macierzystej, z której brałam sadzonki. Mimo oprysków (kilka różnych insektycydów i fungicyd) jej liście nadal żółkną, dostają drobiutkich czarnych kropeczek i odpadają. Aktualnie doszło już do tego, że prawie nie ma liści, a kwiat tylko jeden. Wygląda prawdziwie jak po burzy, szkoda, że nie szafirowej... :wink:

Poddaję się. Przynajmniej do czasu nabycia nowej rośliny macierzystej...

Czytałam w innych wątkach, że są na forum osoby planujące rozmożyć szafirową burzę. Mam prośbę, opiszcie jak Wam poszło, czy się udało ?

pozdrawiam, pysia
 
 
tomek137 

Wysłany: 23 Sierpień 2007, 19:17   

z sadzonek wierzchołkowych
 
 
Ela G.


Wysłany: 25 Sierpień 2007, 14:21   

Przycięłam moje psianki chyba w lipcu- stoja patyczki w doniczce na polu- nawet nie okryte folią. Potem zobaczę jak wyglądają- ani razu do nich nie "kukałam"... Nie trzeba co chwilę sprawdzać, bo one długo się przyjmuję. Napiszę co tam mi wyszło.

To moje roślinki- wetknęłam w ziemię kilka odciętych patyczków, stały na polu w zacisznym miejscu, w cieniu/ no czasem kapkę zajrzało słonko/, i widać już, że puszczają nowe listki. Ot, tak sobie "w międzyczasie "rosną.





Nie wygląda to może zbyt efektownie- ale jak więcej listków wypuści to przesadzę do ładnej doniczki- i można będzie robić fotki :wink:
/ Ziemia zmieszana z piaskiem :wink: /
 
 
pysia 


Wysłany: 9 Wrzesień 2007, 20:42   

We wrześniowym numerze "Twojego ogrodnika" jest artykuł o ukorzenianiu sadzonek szafirowej burzy.

Co ciekawe, podano tam jeszcze troszkę inny sposob niż dotychczas w tym wątku - mianowicie trzeba odciąć z góry całą część zieloną, jeszcze niezdrewniałą, a do ukorzeniania przeznaczyć tylko dolny, półzdrewniały fragment pędu, na którym pozostawia się zaledwie jedną parę liści.

Heh, tylko że w ten sposób otrzymujemy sadzonkę z odciętym wierzchołkiem wzrostu... a co mają powiedzieć ci, którzy chcieliby prowadzić ją na drzewko o pojedynczym, w miarę wysokim pniu... :sad:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group