Kasiu tak zabawnie opisujesz jej popisy, ze w sekunde jestem w stanie wyobrazic sobie te cale figle Czytajac Twoj post usmiechalam sie sama do siebie
Zwierzaki potrafia byc zabawne. Moj Forest jest najzabawniejszy, kiedy jemy posilek. Siada wtedy tylem do nas i rzuca tylko krotkie spojrzenia w naszym kierunku, po czym ucieka wzrokiem na sufit. Mowimy zawsze naszym sloganem, ze "struga glupa i wali sufitowy" Mam nadzieje, ze uda mi sie kiedys uchwycic to w kadrze...
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
A moja dziś w nocy dała popis - była burza, pies chodził po całym mieszkaniu szukając schronu, co chwilę wskakując na nasze łóżko i trzęsąc się tak, że cały materac (160x200) chodził. Mój tż chciał się wyspać do pracy więc... przeniósł się na niewygodną do spania kanapę w drugim pokoju. A ja zostałam sama na materacu co chwilę poruszanym regularnymi wstrząsami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach