to rodzaje produktów są określone, a nie pory jedzenia Basiu, śniadanie to podstawa i nie sądzę, żeby ktoś zalecił nie jedzenie śniadań
a te rodzaje wege i mięsożerna to jakaś bajka, każdy organizm potrzebuje białka i nawet weganie muszą to rekompensować
ja tylko napisałam, że nie ma takich rodzajów krwi jak wega i mięsożerna
pozdrawiam
Nie wiem jak sie ma odzywianie co do krwi, ale podam Wam przyklad z zycia, na jakiej podstawie moj lekarz domowy stwierdzil, ze salata jest dla mnie "smiercia". Mialam straszne problemy (hmmmm to dosc wstydliwy temat ale z drugiej strony zyciowy ) ze wzdeciami. Do tego stopnia, ze udalam sie w koncu do lekarza.
Kazal mi pokazac zeby i stwierdzil ze jestem miesozerna (spojrzal na tzw. kly chyba) i dlatego salata to smierc dla mojego ukladu pokarmowego. Nie tylko salata naturalnie ale ta najbardziej
_________________ wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
........gdy glowa pelna marzen........
Owzem jest coś takiego jak krew wege i nie wege.. Poprostu na podstawie grupy krwi okreśić można czy dany człowiek ma predyspozycje do bycia wege czy nie.. Pozdrawiam..
_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
"każdy organizm potrzebuje białka i nawet weganie muszą to rekompensować"
B Bogate w białko są strączki a do tego w naszych czasach produkty sojowe - niektóre
_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
A propos białka (odezwał się we mnie technolog żywności ): jakby tak dobrze popatrzeć, to jest niewiele produktów żywnościowych, które zawierają go mało lub wcale, więc to nie w tym jest problem w przypadku wegetarian, czy wegan. Problem polega na tym, że jedząc tylko produkty pochodzenia roślinnego, nie są oni w stanie dostarczyć swojemu organizmowi witamin syntetyzowanych przez zwierzęta, np. B12, przez co często chorują na niedokrwistość. Poza tym chodzi też o skład tych białek, czyli o aminokwasy. W jednych produktach występują jedne, w innych drugie, a przyswajalne są wówczas, gdy te produkty są zjadane razem. Dlatego tak ważne jest urozmaicenie diety i jadanie wszystkich grup żywnościowych, w ilościach zgodnych z piramidą zdrowego żywienia.
_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
W postaci surowej bądź ugotowanej niezbyt smaczne Ale dostępne są sproszkowane i tylko się je połyka w formie "tabletki" - tylko brzydko pachną rybami i morzem A poza tym są ok. To pisałam ja - żyjąca, w pełni zdrowa, kilkuletnia wegetarianka
_________________ "...widzieć pare bobrów, przytulonych nad potokiem,
nie zabijać ich więcej, cieszyc się widokiem,
nie wyjadać ich wnętrzności, nie wchodzic w ich skórę,
w porę zwalczyć instynkt łowcy, wtopić w naturę..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach