Ja nie mam i uważam że jest to zbyteczne. Najlepiej ufać sobie i doświadczeniu. Każda roślina wymaga innego podlewania, a taka zabawka na pewno tego nie uwzględnia.
Ja mam biedronkę.
Co do użyteczności to jest to ładna zabawka
Jak ktoś nie lubi macać ziemi palcem i sprawdzać czy jeszcze jest wilgotno to całkiem przydatna rzecz.
Mam też podobny do tego pH metr, ogólnie nieprzydany.
Ja kupiłam na allegro za 10 zł + przesyłka (teraz widze że gościu po 15 sprzedaje )
, ale ostatnio pojawiły się też w większych sklepach ogrodniczych i tam kosztuje koło 12 - 15 zł.
No to przejdę się na miasto - chociaż podejrzewam, że chyba wiosną szybciej by to znalazł.
/wiem, że to gadżet, ale dlatego też-że to gadzet.Podlewam kwiaty na wyczucie, ale to traktuję tylko jako ozdóbkę w doniczce na parapecie...i do mojej kolekcji biedronek... /
A w temacie wilgotnościomierzy - ale takich pokojowych. Chodzi mi o taki z termometrem czy czymś tam. Chce tylko znac orientacyjną wilgotność w pomieszczeniu. Wiem, że można dostać takie lepsze za 100-200 zł ale jak na swoje skromne potrzeby chciałam kupić jakiegoś zwyklaka. Czy ktoś z Was cos kupował - głównie chodzi mi o allegro (bo w moich okolicznych sklepach nic nie ma). jest kilka nie drogich ale praktycznie prawie wszyscy sprzedający mają jakies negatywy i nie wiem czy ryzykować?
No własnie, tylko ze na mojej "wiosce" ani obi ani praktikera a ja w gorącej wodzie kąpana... trudno. Zacisnę zęby i zaczekam do jakiejś wycieczki... A masz taki? Działa to jakoś?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach