Wysłany: 17 Styczeń 2007, 22:59 A może coś o roślinach wodnych?
Mili
Zima jaka jest, każdy widzi
pewnie tak będzie do wiosny
A na wiosnę się zacznie
Nie mam własnego ogrodu a co dopiero sadzawki, Ale
Mieszkam tuż nad dużym stawem- dawną glinianką, obecnie zasilaną wodą z przepływającej obeok Ślęzy. Ostatnia powódź mocno zdewastowała ten zbiornik i obecnie odradza sie on już jako całkiem inny ekosystem. Między innymi brak szelfu potośnietego trzciną, który poprzednio stanowił ok 60-70% obwodu, wzdłuż wolnych brzegów w wodzie rosna latem głównie masy skrętnicy. Tak mi chodzi po głowie żeby zaprowadzić w tej wodzie Nenufary i grążele, powinny być na przedwiośniu dostępne w sklepie przy Ogrodzie Botanicznym. Co Wy na to?
Czy to w ogóle wolno w wodzie publicznej?
Pozdrowienia
Leszek
A ja mam na tarasie małą 'fontannę' w pojemniku a obok niej chetnie posadzilabym rolinki typowo 'przysadzawkowe' - wiem choćby o kosaćcach. Chetnie poczytam u doświadczonych posiadaczy oczek co jeszcze oprócz niezapominajki lubi takie 'mokre' otoczenie
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach