Chyba udało mi sie zasuszyć bonsai - klon. Bardzo mi go szkoda, bo byl już częściowo uformowany i miał malutkie listki (nie lubię bonsai z 'normalnymi' liśćmi).
Nie przejęłam się gdy zrzucił liście (tak jak klon na balkonie), ale teraz ten 'baklkonowy' odzył a bonsai ani myśli....
Czy jest jakis sposób by go 'pobudzić'?
Jak sprawdzić czy całkiem usechł?
Marnie widzę szanse - korzenie nieładne a i pieniek suchy - kroilam go wczoraj i kroiłam w nadziei znalezienia kawałka 'wilgotnego' = zywego. Nie znalazłam. Wstawilam całośc do wody ale nie mam nadziei że odżyje
Przy okazji zapytam o warunki jakie powinnam zapewnić by klon czerwonolistny w donicy dobrze się trzymał. Ma jakieś specjalne wymagania? Kupiłam na allegro małe drzewko...
Jeśli kupiłaś miniaturową odmianę to pielęgnacja jak każdej rośliny. Żadnych szczególnych zaleceń.
Może jedno zaglądnij do donicy. Jeśli wymaga przesadzania to to zrób. Jeśli nie wymaga, ale ziemia jest mokra(nie wilgotna ale mokra) to przesadź również usuwająć część tej mokrej ziemi lub obsuszając tą ziemię. A JEŚLI JEST BARDZO SUCHA TO NA 30 MINUT DO LETNIEJ WODY.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach