Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
cięcie krzewów
Autor Wiadomość
pysia 


Wysłany: 10 Marzec 2007, 19:47   cięcie krzewów

Witam,
bardzo proszę o szczegółowe wskazówki, w jaki sposób przyciąć krzewy na zamieszczonych poniżej zdjęciach ?

pięciornik krzewiasty - rosną obok siebie 2 krzewy, chciałabym żeby lepiej się prezentowały

oraz cisy - posadzone jako żywopłot, ale -jak to cisy- bardzo powoli rosną. Jak je formować, by szybciej się zagęściły i miały bardziej zwarty pokrój ?

 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 10 Marzec 2007, 20:52   

Jeśli chodzi o pięciorniki to tnij bez litości. Co roku 1/3 część grubych pędów wytnij tuż przy ziemi. Pozostałe tak skracaj by krzew miał wygląd kopki siana czyli miał zaokrągloną koronę. Nie bój się błędów, jemu krzywdy nie zrobisz.

Cisy jak to cisy rosną wolno i wydaje mi się, że je trochę za rzadko posadziłaś. Jeśli mają być w przyszłości żywopłotem to przycinaj na prostokąt. Zacznij od góry. Ustal wysokość i przycinaj wszystko co wyrasta ponad nią. Przód i tył na płasko a bokom pozwól rosnąć. W jakimś czasie sie połączą ze sobą.

Wiesz zastanów się, bo ja bym między nie posadziła jałowce. Raz dla kontrasowej zieleni, dwa dlatego by szybciej osiągnąć efek żywopłotu.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
pysia 


Wysłany: 10 Marzec 2007, 22:38   

Dziękuję, Zoe.

Od góry raczej ciąć nie będę, bo docelowa wysokość żywopłotu planowana jest na ok. 2 m, a obecnie te cisy mają może 1 metr.

Ktoś mi mówił, żeby je ciąć, to wtedy będą się lepiej rozgałęziać i szybciej rosnąć, czy to prawda ?
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 10 Marzec 2007, 22:47   

Tylko częściowa. Roślina będzie próbowała nadrobić co straciła i wypuści nowe pędy z oczek śpiących więc w konsekwencji się zagęści tylko.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
foxtrot 


Wysłany: 10 Marzec 2007, 23:02   

Pielęgnowanie krzewów

Cięcie

Cięcie nie jest tak trudnym zabiegiem, jak sobie często ogrodnicy -amatorzy wyobrażają, jego celem bowiem nie jest teraz nadawanie krzewom wymyślnych form, jakie niegdyś były modne. Obecnie za najładniejsze uważa się krzewy o naturalnym pokroju, a cięcie ma na celu przede wszystkim zapewnienie zdrowotności roślin, ograniczenie nadmiernego rozrastania się, a często wywołanie obfitego kwitnienia.
Stosunkowo najenergiczniejszej "interwencji" sekatora wymagają krzewy o liściach opadających na zimę, słabszej - pnącza, najsłabszej zaś krzewy iglaste i liściaste zimozielone. Dla tych pierwszych duże znaczenie ma odpowiednie cięcie po posadzeniu.
Cięcie po posadzeniu
Pierwsze cięcie jest bardzo ważne, gdyż od niego często zależy przyjęcie się krzewu. Jeżeli sadzimy krzewy na wiosnę, przycinamy je zaraz, jeżeli zaś jesienią - przycinamy mniej więcej w marcu. Cięcie to polega na usunięciu pędów słabych, uszkodzonych i krzyżujących się oraz na skróceniu pozostałych tak, aby miały nie więcej niż 3-5 oczek (pączków), licząc od nasady. Początkujący amatorzy robią to niechętnie, gdyż chcieliby możliwie szybko uzyskać duży, efektowny krzew. Jednakże dla większości krzewów takie cięcie jest konieczne, uszkodzony bowiem system korzeniowy nie może dostarczyć stosunkowo dużej części nadziemnej tyle wody, ile ona potrzebuje, wskutek czego krzew nie przycięty źle się rozwija, a nawet pędy mogą zasychać. Poza tym dzięki skróceniu pędy lepiej się rozgałęziają, pędy boczne wyrastają bliżej powierzchni gleby i są regularniej rozmieszczone.
Nie należy jednak ciąć wawrzynka, magnolii, różanecznika i zimozielonych berberysów. Cięcie dla tych krzewów jest szkodliwe, a dzięki mało uszkodzonemu systemowi korzeniowemu (sadzenie z bryłą) nie jest zachwiana równowaga między częścią nadziemną i podziemną.

Cięcie w następnych latach
Cięcie to ma szczególne znaczenie w uprawie krzewów o dekoracyjnych kwiatach, a jego celem jest spowodowanie najobfitszego kwitnienia oraz utrzymanie ładnego i naturalnego pokroju roślin. Sposób i pora jego wykonania zależą od tego, kiedy tworzą się pąki kwiatowe.
Aby nie powtarzać przy opisie każdego gatunku szczegółowych zaleceń, podam je tutaj, przyjmując - zależnie od sposobu cięcia - podział na cztery grupy, a w dalszych rozdziałach odsyłając Czytelnika do tego podrozdziału:
I .grupa - krzewy zrzucające liście na zimę i wydające kwiaty na pędach tegorocznych.
II . grupa -krzewy tworzące kwiaty na pędach zeszłorocznych i starszych.
III .grupa – pnącza.
IV grupa - krzewy iglaste i zimozielone.

Cięcie krzewów I grupy. Krzewy te tworzą pąki kwiatowe na pędach, które wyrosły w danym okresie wegetacji. Należą tu krzewy kwitnące późno, począwszy od czerwca, jak amorfa (indygowiec), powojniki gatunków Clematis lanuginosa, C. viticella i C. jackmanii oraz ich mieszańce, hortensja, budleja i niektóre gatunki tawuł kwitnące od końca czerwca do września. Krzewy tej grupy w ogrodach i na działkach można przycinać corocznie, gdyż wydadzą wtedy silne przyrosty obficie kwitnące.
Cięcie przeprowadza się na przedwiośniu, zwykle w marcu.
Usuwa się wszystkie pędy suche i krzyżujące się, a zdrowe i silne przycina tak, aby pozostała jedna czwarta do jednej trzeciej ich długości, licząc od nasady. Jeżeli krzewy przemarzły, co się dość często zdarza w tej grupie, można pędy przyciąć nisko nad ziemią.

Cięcie krzewów II grupy. Krzewy te tworzą pąki kwiatowe w lecie roku poprzedzającego kwitnienie. Należy tu większość sadzonych u nas krzewów ozdobnych, między innymi pigwowiec, forsycja, wczesne tawuły, lilak, wajgela. W ich uprawie tylko co 2 lata przeprowadza się tak zwane prześwietlanie i cięcie regulujące.

Prześwietlanie polega na usunięciu przede wszystkim pędów bardzo starych lub uszkodzonych, a następnie wszystkich pędów nadmiernie zagęszczających krzew. Krzew po prześwietleniu powinien mieć "na oko" o połowę mniej gałęzi niż przed tym zabiegiem. Prześwietlanie przeprowadza się wczesną wiosną, przed rozpoczęciem wegetacji. Jeżeli później okaże się, że pozostawiliśmy pęd martwy, trzeba go usunąć.
Cięcie regulujące ma nie dopuścić do nadmiernego rozrastania się krzewów, nadać im foremny kształt i pobudzić do obfitego kwitnienia w następnych latach. Krzewy większości gatunków tnie się po przekwitnieniu (aby nie zmniejszyć efektu kwitnienia), skracając pędy o jedną trzecią długości, nad pączkiem skierowanym na zewnątrz korony, aby wyrastające pędy nie zagęszczały jej wnętrza.
Niektóre krzewy, zwłaszcza lilaki i migdałowce, wydają z szyjki korzeniowej lub korzeni długie, nie kwitnące i zwykle słabo ulistnione pędy. Wyrastają one z podkładek, na których zostały zaszczepione odmiany uprawne. Pędy takie należy koniecznie wycinać tuż przy ziemi, a nawet u nasady (odgarniając ziemię), gdyż nie tylko szpecą krzew, ale go wyczerpują i hamują jego wzrost. Tak samo należy postępować z wydawanymi przez niektóre krzewy odrostami korzeniowymi.
Co kilka lat (5-7), zwłaszcza gdy krzewy nie były regularnie prześwietlane i przycinane, dla obu grup zalecane jest cięcie odmładzające (tak zwane odmładzanie).

Odmładzanie krzewów II grupy w ogrodach przydomowych i na działkach przeprowadza się zwykle w dwóch etapach. Na przedwiośniu odpiłowuje się jak najniżej przy ziemi wszystkie pędy bardzo stare (powyżej 5 lat) i pędy słabe, natomiast po przekwitnieniu krzewów przycina się wszystkie pozostałe pędy na wysokości około 30 cm od ziemi. Wysokim i starym krzewom o grubych gałęziach (np. kilkunastoletnie lilaki) pozostawia się dłuższe ich części - do 50 cm. Jeżeli zrezygnujemy z obfitego kwitnienia w roku odmładzania, to możemy zabieg przeprowadzić jednorazowo na przedwiośniu, gdyż łatwiej jest ciąć gałęzie nie ulistnione.

Odmładzanie dawno nie ciętych, zaniedbanych krzewów I grupy przeprowadza się na przedwiośniu, przycinając pozostawione pędy jeszcze niżej - w odległości 15-20 cm od ziemi.

Cięcie pnączy - III grupa. Natura obdarzyła pnącza tak lekkim i wiotkim pokrojem, że każda zmiana ich naturalnego wyglądu może być niekorzystna. Są jednak sytuacje, w których pnącza trzeba przyciąć, a więc wówczas, gdy zasłaniają okna i hamują dostęp światła albo rozrośnięte na ogrodzeniu uniemożliwiają otworzenie furtki. Ale i wtedy trzeba to robić tak, aby w najmniejszym stopniu zmienić ich wygląd. A więc nie skracać wszystkich pędów "pod sznur", równo z oknem lub drzwiami, gdyż linie proste kłócą się z charakterem pnączy. Lepiej jedne ciąć możliwie wysoko nad oknem czy drzwiami, a kilka zostawić nietkniętych, swobodnie zwisających. Można też pędy od¬sunąć na boki i przywiązać do pędów sąsiednich. Grubsze obramo¬wanie z zieleni, jakie wówczas powstanie wokół okna, może ładnie wyglądać.
Pędy stare, suche lub zniszczone należy wyciąć u nasady. Roślina w następnym roku wyda nowe, które wypełnią luki, a więc nie zmieni się jej pokrój.
Jeżeli trzeba pnącza przerzedzić, można wyciąć kilka pędów, ale również u nasady.
Wyjątek stanowią pnącza prowadzone w formie żywopłotu, szczególnie winorośl pachnąca przy siatkach. W takim wypadku
przycinamy je równo, aby tworzyły ścianę. Większość pnączy tnie się wczesną wiosną, winorośl natomiast tylko jesienią, gdyż wiosną krążenie soków jest w niej tak intensywne, że każde zranienie powoduje wypływanie tych soków (tzw. płacz winorośli), co osłabia rośliny.
Cięcie krzewów iglastych i zimozielonych - IV grupa. Krzewy tej grupy swobodnie rosnące nie wymagają cięcia, a nawet często reagują na nie ujemnie. Naturalnie, pędy uszkodzone, uschnięte lub psujące ładny pokrój rośliny należy usunąć. Krzewy tworzące żywopłoty (np. niskie świerki, bukszpan, ligustry, niektóre gatunki irgi) przycina się według zasad stosowanych w tym wypadku ..
Cięcie żywopłotów. Cięcie typowego żywopłotu jest bardziej skomplikowane i pracochłonne niż cięcie krzewów swobodnie rosnących. Pierwszy raz przycina się żywopłot natychmiast po posadzeniu krzewów, na wysokości około 20 cm nad ziemią. Następne cięcie wykonuje się mniej więcej w rok po posadzeniu, w lutym lub na początku marca. Później trzeba ciąć żywopłot trzy razy w ciągu każdego roku: w marcu (gałązki, które wyrosły w ubiegłym roku), w czerwcu (gałązki tegoroczne) i jeszcze raz w sierpniu. Przy każdym cięciu pozostawia się z tegorocznych przyrostów odcinki długości około 20 cm. Stare żywopłoty tnie się krócej - tuż nad nasadą przyrostów zeszłorocznych.
Są to zasady bardzo ogólne.

Podlewanie

Krzewy, mając głęboko sięgający system korzeniowy łatwiej od roślin zielnych znoszą przejściowy niedobór wody. Jeżeli jednak opady są skąpe lub występują dłuższe, ponad 2-tygodniowe okresy suszy, podlewanie jest zalecane. Nie może ono być jednak powierzchowne, gdyż woda nie dotrze do korzeni krzewów. Lepiej podlewać rzadziej, na przykład co 6-8 dni, ale obficie, wlewając kilkanaście litrów wody pod każdy krzew. Jest to wskazówka ogólna, gdyż zapotrzebowanie na wodę zależy od gatunku rośliny i fazy jej rozwoju, a także od rodzaju gleby (na glebach piaszczystych podlewa się częściej niż na zwięzłych).
Większość gatunków nieźle znosi suszę, ale są też gatunki szczególnie na nią wrażliwe; na przykład jaśminowiec i lilak - krzewy pozornie dość nie wybredne - po kilkunastu dniach bez deszczu mają zwiotczałe i zwisające liście. Na ogół bardziej wytrzymałe na suszę są krzewy dobrze rosnące na glebach piaszczystych, ale i tu są wyjątki, jak np. wspomniany już jaśminowiec.
Wszystkie krzewy potrzebują najwięcej wody w pierwszym roku po posadzeniu. W następnych latach krzewy liściaste wymagają
najwilgotniejszej gleby w okresie tworzenia pąków kwiatowych. Ponieważ większość gatunków kwitnie w miesiącach wiosennych, duże zapotrzebowanie na wodę zbiega się z występującymi często suszami majowymi; stąd prosty wniosek, że na podlewanie musimy być przygotowani w tym okresie. Im bliżej zimy, tym mniej szkodliwy jest niedobór wody; przyspiesza on nawet drewnienie pędów, a więc zwiększa ich wytrzymałość na mróz.
Inne wymagania mają krzewy liściaste zimozielone oraz iglaste.
Jedne i drugie trzeba podlewać w okresach suszy wiosennych i letnich, a ponadto - w razie suchego lata - obficie podlać przed zimą, gdyż krzewy z niedoborem wody w tkankach mogą zasychać na wiosnę. Młode krzewy iglaste warto też zraszać, zakładając na wąż do podlewania sitko z drobnymi otworami.

Nawożenie

Do zasilania krzewów ozdobnych zwykle nie przywiązuje się większej wagi, jednakże w racjonalnym pielęgnowaniu i ten zabieg powinien być uwzględniony, zwłaszcza zasilać warto krzewy o dużych wymaganiach posadzone na słabszych glebach, a także krzewy obficie kwitnące.
Jeżeli gleba była dobrze nawieziona przed sadzeniem, wystarczy zasilić krzewy co 2-3 lata. Zasilenie niezbędne jest również wówczas, gdy zauważymy zastój we wzroście rośliny bądź inne objawy osłabienia, jak skąpe kwitnienie, przedwczesne żółknięcie i opadanie liści albo drobnienie liści i kwiatów. Zubożenie gleby pod krzewami powodowane jest między innymi, starannym wygrabianiem późną jesienią lub wiosną opadłych liści, praktykowane w ogrodach amatorskich. Jeżeli ta naturalna ściółka jest pozostawiana, to po jej rozłożeniu się część składników pokarmowych pobranych przez roślinę wraca do gleby. A więc najlepiej liście te pozostawić lub ze względów estetycznych i dla przyspieszenia rozkładu płytko przykopać na wiosnę. Jeżeli w tym czasie chcemy zasilić krzewy, to na warstwę liści rozrzucamy przegniły obornik lub kompost (zwykle wiadro jednego z tych nawozów pod krzew) i przykopujemy ostrożnie, najwyżej na pół sztycha łopaty, aby nie uszkodzić korzeni. Zasilanie tego rodzaju jest korzystne zwłaszcza po odmłodzeniu krzewów.
Zamiast obornika lub kompostu można zastosować gnojowicę rozcieńczoną 3-5-krotnie, wylewając pół wiadra roztworu pod młode krzewy, całe wiadro - pod stare. Warto też zrobić to powtórnie na 1-2 tygodnie przed kwitnieniem.
Jeżeli mamy trudności z nabyciem nawozów organicznych (obornika, kompostu, gnojowicy) można użyć do zasilania jedną z gotowych mieszanek nawozów mineralnych, na przykład Plon, Azofoskę lub Polifoskę w ilości 0,25 kg pod jeden krzew; mieszankę rozsypuje się wokół krzewu (w odległości kilkunastu centymetrów od jego nasady) i bardzo płytko przykopuje. Jeszcze lepsze wyniki daje ściółkowanie gleby wokół krzewów torfem zmieszanym z tymi nawozami (1 wiadro torfu + 0,25 kg mieszanki mineralnej pod 1 krzew), gdyż jednocześnie chroni przed zachwaszczeniem.
Krzewy, których główną ozdobą jest bujne ulistnienie, warto ponadto w pierwszej połowie kwietnia podlać roztworem saletry w ilości około 0,1 kg na pół wiadra wody pod jedną roślinę. Pod krzewy iglaste i zimozielone lepiej stosować zamiast samych nawozów mineralnych mączki organiczne (wolniej i dłużej działające) z dodatkiem nawozów potasowych. Na jeden krzew, na przykład, można przeznaczyć 0,15 kg mączki rogowej, 0,15 kg mączki kostnej i 0, 1 kg siarczanu potasu.
Wszelkie nawozy stosuje się na wilgotną glebę - po deszczu albo dość obfitym podlaniu. Nawozić można do końca czerwca, aby nie przedłużać wegetacji roślin, zwłaszcza wrażliwych na mróz.
Do krzewów i pnączy, które bezwzględnie powinny być nawożone należą następujące gatunki: budleja, hortensja (stosować nawozy zakwaszające glebę), kaliny, magnolie, migdałek, pigwowce, piwonia krzewiasta, różaneczniki (stosować nawozy zakwaszające glebę), wajgela, złotokap, aktinidia, kokornak, milin, powojniki wielko¬kwiatowe, słodlin.
_________________
Jacuś wam powiem :)

P O Z D R A W I A M
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 11 Marzec 2007, 08:24   

Dzięki za tak wyczepujący artykuł. Mam nadzieję, że wszystkim się przyda.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Witek 

Wysłany: 13 Marzec 2007, 08:55   

Witam,

szukałem infoormacji kiedy ciąć żywopłot z tuji i dobrze trafiłem... tylko myślałem, że mam więcej czasu a to czas najwyższy na cięcie... Biegnę po nożyce i do ogrodu... :D

pozdrawiam....
 
 
pysia 


Wysłany: 16 Marzec 2007, 18:25   

to ja się pochwalę :wink:
pieciorniki są już po postrzyżynach...
co prawda efekt końcowy troszkę różni się od zamierzonego, no ale... :|

 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 16 Marzec 2007, 18:34   

Pysiu część tych grubych pni to upiłowałabym tuż przy ziemi. Ale do tego to przydałby się chłop.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Elenka60 


Wysłany: 19 Marzec 2007, 16:10   

Zoe a czy po kilku latach mogę przyciąć wiciokrzew (na dołączonej przy zakupie ulotce było napisane, że nie), ale już bardzo mi się rozrósł. Rośnie w pobliżu modrzewia przyciętego na parasol i gdy kwitnie to modrzew wygląda jakby kwitł. Wiem, że to dosyć ładnie wygląda, ale już trochę za dużo jest tych przyrostów.
Nie wiem jaki błąd popełniam, bo nie chce mi się wkleić zdjęcie - robiłam to zgodnie z zapisem "kliknik..." i wychodzi tylko znaczek :( a może to zdjęcie nie mieści się jako miniaturka - nie wiem.
_________________
Pozdrawiam Elenka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki koszulki nocne, Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampa solna, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group