Witam
moze poradzicie mi co mam zrobic-i czy da sie cos zrobic z jalowcem , ktory stoi w donicy na dworze (caly rok) i w tej chwili po raz pierwszy mi zaczal "chorowac" a dokladnie dostaje zoltego koloru-tak jakby wiedl .
Jesli jest za cieplo sprawdzam czy nie jest suchy , nie mialam z nim problemu do tej pory, mam jeszcze dwa inne i jeden z nich na dole dostaje podobnych kolorow.
Te zmiany nie sa na calej powierzchni ino w niektorych miejscach.Czy mozecie mi pomoc co ma zrobic?- przesadzic cale drzewko???
_________________ Dzieki roslina zycie jest piekniejsze...
Moim zdaniem donica to nienajlepsze środowisko dla jałowca. Jak masz możliwość to go przesadź do gruntu. Jak nie to zmień mu donicę , sprawdź też czy na pędach nie widać malutkich robaczków i pajęczynki- przędziorki. Jeśli je znalazłaś to musisz go opryskać. Może został podsikany przez psa . Z regóły jałowce mają system korzeniowy dość płytki więc donica powinna być szersza niż wyższa. Żółknięcie może występować po przemrożeniu lub nieprawidłowym cięciu. Po przesadzeniu jak zacznie rosnąć należy go odpowiednio odżywić. Najlepszy jest szybkorozkładający sie nawóz hydrokompleks ale jest dosyć drogi i nie wiem czy jest pakowany w mniejsze worki niż 10 kg.
acha czyli wpierw przesadzic, sprawdzic korzenie,i wsadzic z nawozem, czy te zolte galazki obciac- jeszcze nie cielam ich wogole bo maja dopiero pol roku- przed zima w jesien je wsadzalam.Donice wiem ze nie musza byc wielkie ino troszke szersze, mysle ze odpowiecei mi na to pytanie i moje jalowce beda uratowane.
acha a jesli to przemarzniecie czy to oznacza ze musze liczyc sie z ich utrata?
_________________ Dzieki roslina zycie jest piekniejsze...
Nie syp nawozu do ziemi od razu po przesadzeniu tylko po około 2/3 tygodniach bo możesz spalić korzenie. Można przyciąć te zółte pędy ale może są one zdrowe i wypuszcząmłode gałązki więc sprawdż czy są w środku zielone. Jeśli roślina trochę podmarzła a widać że korzenie są zdrowe i zielone pędy zaczynają rosnąć to chyba nic strasznego się z nim nie dzieje.
Najprawdopodobniej trochę obmarzły.
Wyciągnij karzk z doniczki i przypatrz się korzeniom. I jeśli nie widać pognitych(takie łatwo rozetrzeć w palcach) nie ma robactwa, a ziemia nie jest mocno przerośnięta korzeniami to nie przesadzaj. Włóż z powrotem do doniczki. Kup w ogrodniku nawóz do iglaków który nazywa się Przeciw bunatnieniu igieł. Paczka kosztuje około 7,5 zł. Zastosuj zgodnie z instrukcją a nawet trochę mniej bo to doniczka a nie grunt i solidnie podlej. Chodzi o zakwaszenie ziemi w doniczce. Po takim naworzeniu igły powinny przestać brązowieć. Dopiero jak zobaczysz, że wypuszcza zielone pędy będziemy myśleli o cięciu. Wówczas napiszesz i wtedy zdecydujemy wspólnie co wyciąć.
Jeśli jednak jest ziemia bardzo mocno przerośnięta korzeniami to trzeba przesadzić. Kup wówczas ziemię do roślin iglastych, lub azali (bo musi być kwaśna). Do innych dodają wapno. Przesadź i obserwuj czy brązowienie posuwasię dalej. Ale musi minąć przynajmniej tydzień. Napisz co zadecydowałaś.
Dopiero jak napisałam zoriętowałam się, że mieszkasz poza granicami. Będziesz musiała w sklepie zapytać o taki nawóz. Bo ja nie wiem jak się on u was nazywa.
korzenie sa w porzadku wiec ich nie przesadzam bo i nie sa przerosniete.
Postaram sie jak najszybciej kupic preparat na zakwaszenie i zobaczymy co sie bedzie dziac.Sprawdzalam te zlote lodygi wiekszosc ma jeszcze zielone lyko w srodku takze zostawie je narazie w spokoju:)
dam znac jesli cos sie poprawi.... albo pogorszy
_________________ Dzieki roslina zycie jest piekniejsze...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach