Kupiłam w zeszłym roku ketmię syryjską "Meehanii" o pięknych dwubarwnych liściach.Sadzonka miała już pączki, ale po posadzeniu po paru dniach opadły.W tym roku również ma wiele pączków, ale niestety wszystkie opadają przed rozwinięciem i pewnie nawet nie zobaczę jak kwitnie. Proszę o rade co może być tego przyczyną.Jakie mają wymagania hibiskusy?
Prawdopodobnie to nie jest "Meehanii" a "purpureus veriegatus i ta odmiana tak ma, kwiatki nigdy się nie rozwijają, istnieją odmiany o normalnym kwitnieniu jednak są rzadko spotykane. Często etykiety są zamieniane a szkółkarze wprowadzają kupujących w błąd - jedyna rada kupować tylko rośliny kwitnące.
pozdrawiam tomek
Masz Tomku całkowta rację. Szczególnie wszelkie odmiany roślin kwitnących należy kupować w okresie kwitnienie, inaczej zawsze moga wyjść niespodzianki.
Agatko tylko nie na słońcu. Musi stać w widnym, ale słońce nie ma prawa docierać. Na razie raczej w domu bo na zewnatrz temperatura jeszcze nie na ukorzenianie.
Na słonko bezpośrednie nie ale właśnie chodziło mi że tam gdzie widno. Tuneliki foliowe są najlepszym rozwiązaniem.
Gagatku, mam jeszcze pytanie - jaka to ma być mata ? jakaś specjalna ogrodnicza ?
A może być po prostu warstwa keramzytu ?
Sadzonki mam włożyć pionowo czy lepiej na ukos ?
I jeszcze jedno - ile czasu zazwyczaj mija zanim się ukorzenią ?
Na spód doniczki daj keramzyt, sadzonki pionowo. pierwsze objawy samodzielnego życia powinny sie pojawić po około 5 tygodniach. Najlepszym objawem jest brak więdnięcia liści jeśli się je na dłużej odkryje.
TombojO ma chyba rację. W ubiegłym roku kupiłam Meehanii variegata. Pączki wypuściła, ale spadły po lekkim rozwinięciu. Na jesieni przesadziłam w osłonięte i cieplejsze miejsce. Zobaczymy jak będzie w tym roku.
nowira
Zoe ma rację. Tylko niech cię nie korci wyjmować sadzonkę z ziemi w celu obejrzenia korzeni. Możesz tym tylko zaszkodzić.
Ten sposób ukorzeniania jest dobry do każdego rodzaju roślin zdrewniałych i pół zdrewniałych.
(Wróciłam z 2 dniowej misji specjalnej i chodzę jak dziecko we mgle .
Strach pomyśleć co się dzieje jak człowiek wyjedzie na dłużej .
Tellerko, czy ty nie przesadzasz z tym "imagem" ? Myślam, że sobie poszłaś, bo cię nigdzie nie było... ).
Misja odbywała się we Wrocławiu i teoretycznie polegała na zabieraniu mojej Fantastycznej Teściowej do domu. Ale było w tym drugie dno pt.: "Jak przyjedzie Jolusia to mi powie jak się nazywa ten krzak co go muszę mieć i wtedy na pewno go znajdziemy."
Jolusia przyjechała, wysłuchała entuzjastycznego opisu ketmi syryjskiej i zarządziła wycieczkę do sklepu przy ogrodzie botanicznym.
Ketmie tam były, czemu nie.
Fantastyczna Teściowa rozpłynęła się w zachwycie po czym zadała podstępne pytanie : "A ty masz takie cudo ?"
No cóż, teraz mam...
Mam też parę pytań, skutkiem czego przeczytałam ze 4 strony awantur o nazewnictwo, żeby w końcu pojąć, że studiuję wątek może i ketmii, ale pokojowej.
Moja jest wersją ogrodową - zdaje się, że to nie to samo ?
Będzie mieszkać w donicy na balkonie i tu się rodzi następny zagadek - czy ona może zimować na zewnątrz ? Wedle mojego Katalogu Roślin znosi temp. do -18 st. To trochę mało jak na wyskoki naszych zim...
No i jeszcze jedno - chcę obciąć te 2 dolne pędy, żeby resztę "puścić w drzewko". Czy ona się nie obrazi ? A jeśli nie, to czy to obcięte nada się na sadzonkę ? A jeśli tak, to która część - szczytowa czy ze środka ?
Mam nadzieję, że ktoś tu zajrzy i coś powie...
Z tym zimowaniem na balkonie będzie ciężko. Szczególnie młodych roślin. Proponowałabym ci trzymanie jej na balkonie jak to się da najdłużej, ale przed pierwszymi przymrozkami zabrać ją na noc do mieszkania. Na dzień z powrotem na balkon. Kiedy zgubi liście znajdź jakieś chłodniejsze pomieszczenie, może klatka schodowa. Nikt nie ukradnie gołego badyla. Ziemię od czasu do czasu trzeba podlewać, ona musi być minimalnie wilgotna cały czas.
Podejrzewam, że już w lutym zacznie wypuszczać liście. O następne zimowanie będziemy się martwić później.
Te dwa pędy mogą nadać się na sadzonki ale musisz je odererwać z kawałkiem pędu głownego czyli tzw piętką. Inaczej nie ukorzenisz. Przeglądnij przyklejony temat rozmnażanie rośłin - sadzonki półzdrewniałe. Tylko kliknij na obrazek by się powiększył.
Zoe, Ty naprawdę jesteś niezawodna Bardzo ci dziękuję, bo naprawdę o ketmii wiem tylko, że istnieje.
Nigdy nie miałam zamiaru jej kupować !!!
ale dla towarzystwa Cygan dał się powiesić...
A propos zimowania - a co myślisz o zadołowaniu i owinięciu w prawdziwym ogrodzie ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach