Witam!
Mam pytanie czy już mogę odkryć Magnolię z zimowych zabezpieczeń czy to za wcześnie? Na krzak założyłam worek jutowy, a na korzenie korę i liście?
Jeszcze jedno pytanie: pies mi nadgryzł Magnolię chodzi mi o gałązki czy przetrwa to! Bo wiem, że Magnolie są bardzo wrażliwe. Za odpowiedź z góry dziękuję justi
Nie napisałaś w swoim profilu skąd jesteś więc masz odpowiedź z kategorii gdyby.
Jeśli mieszkasz na południu to ja bym zdjęła worek i to wszystko.
Jeśli w zimniejszym rejonie nie spiesz się i zdejmij jak pączki zaczną pękać. Nie chowaj jednak worka bo w marcu niespodziewany nocny mróz to jeszcze normalka.
Baaardzo OGROMNA prośba i... ciut pilna...
Ostatnio trochę powiało i znajomej odłamała się duża gałąź z magnolii (nie wiem co to za odmiana - taka chyba najbardziej popularna biało/różowa). Poza jej czarną rozpaczą jest jeszcze jeden problem - czy jest jakakolwiek szansa żeby ją jakoś wykorzyastać (czyt. "ukorzenić"). Niewiele jest w necie na ten temat a jak jest to że najlepiej przez odkłady - a to juz nierealne... Czy całą większą gałąź zdrewaniała potraktowac odpowiednim ukorzeniadczem i do gleby czy tylko tegoroczne pędy poodrywać? Gałąź i tak jest już na straty więc dużego bólu nie będzie jak się nie uda ale gdyby była jakas szansa to wolałabym jej nie zchrzanić...
Czy ktoś może pomóc i doradzić?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach