Początkowo tak ale po pewnym czasie znalazłam dla niej odpowiednie chłodne miejsce w domu i pamiętam o częstym zraszaniu. Azalia wymaga dużej wilgotności, źle znosi wysokie temperatury.
Kup ziemię dla roślin kwasolubnych, bo takiego podłoża wymaga
azalia i ją przesadż. Nieodpowiednie ph podłoża może być przyczyną zamierania całej rośliny. Życzę powodzenia w uprawie.
dostałam niedawno piękną azalię w doniczce (mnóstwo!!! bladoróżowych kwiatów, tak, że w ogóle liści nie widać było), jedak od kilku dni coś się z nią dzieje:
1) gdy poruszyłam doniczką, żeby ją podlać (podlewam od dołu) posypało się bardzo dużo liści, na niektórych były suche , brązowawe plamki. W ogóle przy byle dotknięciu niektóre listki same odpadają
2) na części kwiatów, na brzegach pojawiły się suche, brązowawe otoczki...
Nie mam jeszcze doświadczenia w pielęgnacji kwiatów, czy to normalne, czy skutek nadmiernego podlewania (podlewam codziennie, pije wodę jak głupia, czasem trochę stoi w wodzie...ale nie permanentnie) a może przędziorków lub innych brzydactw?
pomóżcie....
To witaj w klubie. Moja zrobiła to samo. Obejrzyj korzenie bo może zamierają, albo żle nawoziłaś albo miała za gorąco, albo za zimno.
Kiedyś postawiałam azalię na półce- połowa kwitła a połowa wyglądała jak w twoim opisie bo miała za dużo cienia. Dużo tego albo. Ale zauważyłam że cięszko doczekać się drugiego kwitnienia. Jak już mi kiedyś zakwitła to miała kilka kwiatuszków natomiast były bycze
czyli raczej nie jakieś przędziorki tyko warunki w jakich ją trzymam? rzeczywiście nie ma bezpośredniego słońca, raczej pół cień (parapet okienny, za którym jest oszklony balkon) no i stoi na brzegu parapetu, przy drzwiach, może zaszkodziły jej przeciągi?
Może powinnam ją przesadzić (dostałam ją jakies 2,5 tygodnia temu i jest w oryginalnej doniczce)? jeszcze nie nawoziłam...
Roślinę czasem lepiej przesuszyć niż przelać.
Jeśli podlałaś nawozem to mogłaś ją sparzyć bo w ziemi jest nawóz wolnorozkładający się w otoczce i jeszcze długo by działał.
Nie wiem jak działają przeciągi na tą roślinę ale chyba nie robi to jej różnicy. Jeśli korzenie stały zalane to mogły podgnić. Wyjmij ją z doniczki i obejrzyj korzenie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach