No właśnie. Jak chronić? Czytałam, że najlepiej zdjąć roślinę z podpory i ułożyć na ziemi, ale co dalej? Jeśli trzeba ją okryć, to czym najlepiej? Do zimy co prawda daleko, ale już się zaczynam denerwować. Bardzo ją lubię i nie chciałabym, żeby jej się w zimę krzywda stała...
Lepiej popatrz czy w okolicy w ogóle jakieś pasiflory rosną w gruncie. Trudno ci doradzić bo na pewno łagoniejsze zimy u was ale czy da sobie radę nawet pod okryciem.
Widzieć, to nie widziałam, ale passiflory sprzedawane są jako rośliny ogrodowe, zimotrwałe - przynajmniej niektóre odmiany, jak ta, którą ja mam (to ta najpopularniejsza, nawiasem mówiąc). Ale w takim razie ja sobie ją jesienią przesadzę do donicy, i... no właśnie, gdzie z tą donicą? Do domu, czy do chłodnego, jak fuksje? Do jasnego, czy do ciemnego?
sama przyznam, że nie sądziłam, że jest aż taka różnorodność
To wszystko przez naszych hodowców... zwykle w sprzedaży jest jedna odmiana. Niestety.
Pozdrawiam
PS. To jest chyba strona specjalnie przeznaczona dla naszego Forum... trzeba ją dopisac do ulubionych linków... hibiskusy, passiflory i 712 zdjęc .. fuksji
Passiflory i hibiscusy mnie powaliły
Szkoda, że oni nie są bliżej, chętnie bym się wybrała własnymi oczkami zobaczyć, co mają I szkoda, że te hibiscusy mają takie raczej droższe, niż tańsze - pomijając koszt wysyłki, bo to już w ogóle jakieś księżycowe ceny
Natomiast co do dostępnych odmian - to nie wina polskich hodowców, wszędzie jest tak samo, i nie odnosi się to tylko do passiflory. Ma to swoje dobre strony, bo jeśli się już trafi do "specjalisty" to wybór jest niesamowity, ale z drugiej strony po każdą praktycznie roślinę trzeba jechać w inne miejsce. Żeby było śmieszniej, nie wszyscy hodowcy handlują detalicznie Upatrzyłam sobie, na przykład, hodowców powojników w Holandii. Przysłali mi listę centrów ogrodniczych w Belgii, które sprzedają ich sadzonki - tylko dziwnym trafem okazało się, że te centra sprzedają dosłownie kilka odmian, tych najbardziej popularnych. Gdzie mogę dostać to, co sobie upatrzyłam - nadal nie wiem
Ale na jakiegoś hibiscusa może się skuszę O passiflorze będę myśleć w przyszłym roku, najpierw muszę sprawdzić, jak ta, którą już mam przetrzyma zimę
to dziwne bo ja zakupiłam sobie nasionka i pisze na opoakowaniu "passiflora Quadrangularis" a takiej w tym spisie nie ma może ktos złą nazwe napisał ? i to jest jeszcze dziwne że jedna moja roślinka ma listki o blaszcze pojedynczej a druga najpierw miała takie same a później blaszki dłoniastozłożone a obie roślinki wysiewane z tych samych nasionek i co mi na to powiecie ??
_________________ życie jest piękne gdy żyć sie umi....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach