to dziwne bo ja zakupiłam sobie nasionka i pisze na opoakowaniu "passiflora Quadrangularis" a takiej w tym spisie nie ma może ktos złą nazwe napisał ? i to jest jeszcze dziwne że jedna moja roślinka ma listki o blaszcze pojedynczej a druga najpierw miała takie same a później blaszki dłoniastozłożone a obie roślinki wysiewane z tych samych nasionek i co mi na to powiecie ??
Passiflora Ouadrangularis , to Passiflora olbrzymia. Liście ma b. duze sercowate/czyli inne niz wiekszosc/ a kolor kwitu czerwony.
Wysłany: 6 Sierpień 2007, 12:11 pojawiły się owoce!
Wyobraźcie sobie, że moja passiflora owocuje! Rany, jestem taka zaskoczono, bo nigdy mi się coś takiego nie przydarzyło! Rośnie na południowym balkonie. W zeszłym roku tylko kwitła. A w tym proszę jaka niespodzianka. I z tego co widzę, to szykuje się kolejny owoc. Drugi jest jeszcze maleńki, ale chyba też coś z tego będzie.
W związku z tym mam pytanie. Co zrobić żeby te owoce nie opadły. Przecież będą rosły, a co za tym idzie - będą coraz cięższe. Jak uchronić je przed zerwaniem od ciężaru owocu? Pędy oplatają się o pręty balkonu. Może je tak zsunąć, by owoce leżały na balkonie? No bardzo chciałabym doczekać by dojrzały. A czy zdążą do jesieni dojrzeć? Postaram się wkleić zdjęcia.
No super, niektórym to passiflora nawet owocuje. Zazdroszczę!!! Swoją kupiłam w markecie(???), przesadziłam, obchodzę się jak z malowanym jajkiem, a ona rachityczna taka, aż patrzeć żal. Ma jeden pączek i kilka maleństw, które też będą pączkami, ale biedne to takie...
Czym nawozicie swoje roślinki?
Co mogę zrobić, by moją zmobilizować?
pozdrowionka
Ja moje passiflory trzymam we folii z pomidorami- ciepło, parno, jasno- i mimo że kupione w markecie, rosną aż miło- od kwietnia nawet metr przyrostu Nawożę florovitem, zalecana dawka.
_________________ Pozdrawiam,
Kuba B.
Sorry za poprzedni podpis-,,zasługę" moich *** kuzynków
Ja swoje podlewam nawozem w płynie Nawomix do roślin kwitnących. Ale mój mąż wczoraj się przyznał, że podlewając surfinie Plantonem, zdarzało mu się podlać właśnie męczennicę tym samym Nie wiem tylko czy teraz tego owocowania nie przypisuje sobie, właśnie dzięki temu podlewaniu
Ooo, jeśli opłacisz koszty przesyłki(bo aktualnie jestem na maxa spłukana) to będe mogła ci wysłac sadzonke ,moja passiflora wypuściła mase młodych roslinek mósiałabym tylko ją przesadzić i poczekac aż się przyjmie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach