Witam pieknie wszystkie mile ogrodniczki.Poraz pierwszy jestem na blogu sporo sie nameczylam zanim udalo mi sie zarejestrowac hahaha nie mam doswiadczenia.Jak widac szczescie mi dopisalo i jestem Trafilam do was mile ogrodniczki-ogrodowe jak i balkonowe(ja jestem balokonowa)szukajac informacji na temat Sundavilli. z ktora mam w tym roku male klopoty.Dzieki waszym informacjom wiem co sie dzieje z moja sunndavillą.....prawdopodobnie ja przelalam dlatego zaczely mi zolknac pojedyncze liscie stare i nawet te nowe oraz zaczela zrzucac paki kwiatowe.W wolnej chwili zrobie zdjecie (tylko jak je tutaj wkleic.... nie jestem taka dobra w komputerze)aby pokzac ile miala kwiatow przed opadaniem lisci a ile ma teraz,,,,,,,,,pozdrawiam was wszystkich milo.............Teres
Może to nie tylko przelanie, ale również jakiś "mieszkaniec" - np. przędziorek,który ją uwielbia /mam drugi rok "gada" i tępię,tępię a on powraca/. Jeżeli przeczytałaś cały temat, to po drodze pisało czym pryskać. A na zalanie - chyba Zoe już podawała sprawdzony sposób: wyjąć z doniczki, wysuszyć korzenie bibułą i do ziemi - odchoruje trochę, ale będzie rosnąć - to tak w skrócie. Najpierw sprawdź lupą "dzikich lokatorów".
Do nowej ziemi i nie podlewać dopóki wyraźnie nie przeschnie.
Przy tej operacji możesz na wszelki wypadek wetknąć stosowną ilość tabletek Provado Combi Pin (piszą, że truje też przędziory - sprawdził to ktos może ?).
A poza tym witaj
Tegoroczna i sama jestem zdziwiona, że tak jej u mnie dobrze. Jak ja kupiłam miała ok. 30-35 cm Zastanawiam się tylko jak będzie zimą (to mój pierwszy raz ), mam nadzieję że uda się ją przechować do przyszłego roku...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach