Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
tamaryszek
Autor Wiadomość
agawa


Wysłany: 3 Kwiecień 2006, 17:00   tamaryszek

Witam, jestem nowa na tym forum, dzis je odkrylam i przyznam, ze bardzo mi sie podoba :) ale dosc przymilania sie :wink:
Chcialam zapytac o krzew, ktory od kilku sezonow zapiera mi dech. Poniewaz jednak jeszcze nie udalo mi sie trafic na sadzonke, probuje rozmnozyc tamaryszka z galazki. Podobno bardzo latwo pozyskac rosline w ten sposob. Chcialam sie poradzic czy lepije galazke "pomoczyc" w wodzie, az pusci korzonki, czy moze lepeij zastosowac ukorzeniacz i od razu posadzic galazke w ziemi.

Pozdrawiam serdecznie i z gory dziekuje za wszelkie rady.
Agnieszka
 
 
Gość

Wysłany: 3 Kwiecień 2006, 18:32   

czesc
najlepiej jak wyprobujesz nast. sposoby:
1.jedna galazke wsadz do wody ale wody w ktorej rosly bazie
2. druga galazke po odcieciu oplucz pod strumieniem biezacej wody, zostaw w suchym i przewiewnym miejscu na okolo 2-3 dni az rana zaschnie, usun wiekszosc lisci - odetniesz utrate wody przez parowanie, po 3 dniach wsadz do wody, otrzep z nadmiaru wilgoci, koncowke zanurz w ukorzeniachu i do wilgotnego perlitu, najlepiej z podgrzewaniem od dna (np na telewizorze)
3. Jezeli masz staly dostep do krzaka to sprobuj nastepujacy sposob.
-wybierz galazke po tej stronie gdzie rolina bedzie najdluzej oswietlona w ciagu dnia
-natnij kore na odcinku okolo 2cm tak aby odstawala od galazki-naciecia powinny byc od dolu do gory a nie odwrotnie
-posyp naciecia ukorzeniaczem
-owin to miejsce wilgotnym dlugolodygowym mchem
-to wszystko zawin w folie i zawiaz z 2 stron jak cukierek
ostani sposob jest skuteczny dla wielu innych roslin
jezeli roslina wytwarza odrosty od korzeni najskuteczniejszym spsobem jest oderwanie odrostu wystajacego z podloza - na pewno jest ukorzeniony
 
 
agawa


Wysłany: 4 Kwiecień 2006, 18:01   

Wojtku, serdecznie dziekuje za szybka i jakze precyzyjna odpowiedz. Ostatni sposob wydaje mi sie najfajniejszy, niestety nie mam dostepu do tamaryszkowego krzaka, ale wyprobuje przy innej roslinie :) . Dam znac, jakie efekty. Mam nadzieje, ze bedzie sie czym pochwalic :wink:
Pozdrawiam,
Agnieszka
 
 
agawa


Wysłany: 24 Kwiecień 2006, 15:42   

Czy mozeliwe jest, ze patyczki do ukorzenienia zostaly pobrane za wczesnie? niestety moja "hodowla" sie chyba nie pwoeidzie... tzn nie trace wiary i nadziei, ale w sloiczku korzeni nie widac, a w doniczce tez jakby nic sie nie dzialo...
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 24 Kwiecień 2006, 17:30   tamaryszek

Tamaryszek z wegetacją rusza dość późno więc jeszcze czekaj.
Jeśli jednak ci się nie powiedzie to na samym początku września Utnij galązkę tamaryszku ale tak by miała co najmniej pięć wezłów zdrewniałych /brązowa kora/. Utnij czubek tzn. całą zieloną część pędu. Otrzymasz tzw. sadzonkę zdrewniałą. Przygotuj dość wysoką doniczkę np. do palm. Dolny koniec sadzonki włóż do ukorzeniacza dla sadzonek zdrewniałych. Jakimś długim patykiem zrób dość długą dziurę. Włóż w nią sadzonkę tak by 3 węzły znalazłu się pod ziemią, a jeden maksymalnie 2 węzły nad ziemią. Obciśnij ziemię i podlej. Jeśli ziemia osiądzie do trochę dosyp. W jedną doniczkę do palm możesz włożyć 3 sadzonki. Po obu stronach doniczki wsadź dość wysokie patyki na to nałóż worek foliowy i zawiąż. Masz mini szklarenkę. Doniczkę postaw w widnym miejscu ale zdala od okna. Codziennie trzeba worek rozwiązywać dla przewietrzenia i wyschnięcia worka. Możesz po paru minutach wietrzenia albo zmienić worek albo odwrócić na drugą stronę. Sucha strona worka w stronę rośliny. Sygnałem, że roślina się przyjęła będzie wypuszczenie nowych liści. Wówczas pozostaw worek na roślinie jeszcze przez kilka dni ale już nie zawiązuj tak by był przewiew, a później go zdejmiesz.
W zimie trzeba mu zapewnić okres spoczynku i dlatego najprzód będziesz go wynosić na dwór najprzód na godzinę i codziennie zwiększając czas przebywania na polu o godzinę lub dwie. Zawsze w cieniu.
Najlepszym sposobem byłoby gdyby mół przezimować w zimnym pomieszczeniu. Jeśli to niemożliwe to wkop roślinę razem z doniczką do ziemi, a górę zabezpiecz najlepiej słomą a jeśli to niemożliwe agrowłókniną tą grubą i jeszcze ze 3 razy złożoną. Gdyby się zanosiło na solidne mrozy to okręcisz kartonem. Po ustąpieniu siarczystych mrozów karton usuniesz zostawiając włókninę, aż do wiosny.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
agawa


Wysłany: 25 Kwiecień 2006, 10:08   

dzieki Zoe za kolejny pomysl, na razie postepowalam, jak radzil Wojtek. Przygladalam sie wczoraj tamaryszkom rosnacym "na miescie" i faktycznie jeszcze nie widac, zeby bylo w nich zycie. Takze czekam cierpliwie na pewno ich jeszcze nie wyrzuce. Pytalam jzu nawet w sklepie o sadzonki, ale niestety "wyszly" zreszta nic nie przynosi takiej frajdy jak wlasnorecznie wyhodowany badylek :)

Pozdrawiam i poraz kolejny zakrzykuje kocham to forum:)
 
 
agawa


Wysłany: 3 Maj 2006, 18:22   Raport z Uprawy:)

stan na dzien 3.05.06. patyczki Tamaryszka wsadzone do ziemi - niestety nie widac oznak zycia; patyczki moczone w wodzie - puszczaja zielone pedy/listki, niestety brak widocznych korzeni
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 3 Maj 2006, 20:57   tamaryszek

Ten pęd w doniczce sprawdź czy nie zaschnął. Bardzo łatwo go złamać. Jeśli jest giętki to nie trać nadziei.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
agawa


Wysłany: 4 Maj 2006, 09:57   

Zoe, a zcemu pedy "moczone" w sloiczku nie puszczaja korzeni, czy to oby nie jest zly omen? poprostu sobie wypuszcza listki, a pozniej uschna? na jesieni przeprowadzalam podobna operacje, tj., juz po opadnieciu lisci ulamalam galazke i trzymalam w wodzie wypuscila korzenie, ale chyba niestety zle jej zrobio wsazdenie do ziemi...
no nic nie trace nadziei:)
Pozdrawiam majowo
Agnieszka
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 4 Maj 2006, 17:30   korzenie

Jak w końcu lutego utniesz gałązkę forsycji to też najprzód roswiną się kwiaty, potem liście a na samym końcu korzenie. Taki jest cykl budzenia się roślin. Rośliny na wiosnę krzystają ze zgromadzonych w tkankach substancji. Jest tak dlatego, że ziemia ogrzewa się wolniej jak powietrze i aby osiągnęła na głębokości kilkunastu, czy kilkudziesięciu cm conajmniej 4 o C (w takiej temp. rospoczynają wzrost korzenie) musi upłynąć trochę czasu. W tym czasie roślina korzysta z zapasów. Z tego między innymi powodu preferuje się w naszej strefie klimatycznej wiosenne przesadzanie.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki koszulki nocne, Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Konstrukcje stalowe nowe, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampa solna, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group