Witam! Mam na balkonie cztery róże pienne i w związku ze zbliżającymi sie chłodami mam zapytanie o to w jaki sposób je przezimowac? Pozostawienie róży okrytej włókniną i zabezpieczonej stropianem nie dało efektu ponieważ mimo łagodnej zimy przemarzłam. Dlatego proszę o radę bo nie chcę stracic kolejnych egzemplarzy.
O jednym należy pamiętać przy zimowaniu na balkonie. W słoneczne dni należy podlewać co jakiś czas. Często na mróz zwalamy winę a tak naprawdę to roslinę myśmy zasuszyli a mróz tylko dokończył dzieła.
Jeśli to tylko możliwe należy rośliny pienne w donicach zimować na leżąco.
Donicę po podlaniu wkładamy do pudła uszczelniamy. Miejsce szczepienia okręcamy dość długim pasem z agrowókniny.
Koronkę lekko związujemy okręcamy grubą włókniną.
Na podłogę kładziemy 2-3 płaty styropianu, kartonu. I na tą wyściółkę przewracamy zabezpieczone rośliny. W razie naprawdę syberyjskich mrozów łatwiej na tak położone rośliny coś narzucić jako dodatkowe zabezpieczenie.
Jeśli dłuższy czas jest pogoda bezmroźna sprawdzamy stan wilgotności bryły - sacharyjski pisek jest niewskazany.
I jeszcze jedno żadnej foli na drzewku. Bąbelkowa na donicy owszem, z tym, że to dobre w zachodnich rejonach w pozostałych to zabezpieczenie może okazać się niewystarczające.
To prawda.
Ja tylko jako doświadczona zalewaczka ostrzegam przed nadmiarem wody. Należy pamiętać, że jak w każdym innym przypadku - roślina łatwiej przeżyje brak niż nadmiar wody
Jak chowałam swoje róże na pniu na zimę do chłodniejszej części piwnicy- to były z roku na rok. Jak wkopałam w ziemię i okręcałam- nawet odczepiając koronę od podpory i kopczykując a pień owijając- też mi zmarniały przemarzając. Kto może- radzę schować zimą . U nas zimy nie przewidywalne- szkoda okazów na zatratę...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach