A jeszcze jedno
jezeli mlode pseudobulwy marszcza sie to znaczy ze podlewamy zbyt rzadko i nalezy zwiekszyc ilosc wody.
Jak stare pseudobulwy co najmniej roczne sie marszcza to nie ma sie czym przejmowac gdyz sie starzeja i marszczenie sie jest rzecza normalna.
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. To może jeszcze jedno - doniczka jest koloru popielatego, nieprzezroczysta. Czy powinnam przesadzić oncidium do przezroczystej doniczki żeby korzenie miały więcej światła? Przeczytałam, że przesadza się je wiosną/latem więc chyba za późno na to, ale ta doniczka mnie zastanawia...
U oncidiow nie praktykuje sie przezroczystej doniczki, choc nie jest ona wykluczona. Oncidium ma cieniutkie korzonki i to kiedy nalezy podlac ocenia sie na podstawie wagi doniczki.
Przesadzilabym je dopiero na wiosne kiedy bedzie wytwarzac nowe przyrosty, twoje oncidium jest w fazie kwiotnienia wiec zostawilabym je w spokoju.
Mam pytanie dotyczące mojego oncidium - czy te kropki (są na bulwach, nie na liściach) są normalnym zjawiskiem czy powinnam się zacząć martwić?
Dodam, że roślinka ogólnie ma się dobrze, nadal kwitnie a nawet pojawiła się malutka bulewka
Wydaje mi się - Petra mam nadzieję mnie poprze - że stare tzn dorosłe bulwy mogą być już pomarszczone.
Ale wracam do kropeczek - czy są one wynikiem zbyt dużego słońca? Choroby? A może to "pamięć" rośliny że przodkowie mieli kropki?
Tu tylko Petra pomoże
Witam
To że stare bulwki są pomarszczone jest zjawiskiem naturalnym.
Te kropki nie są naturalne, mogą być oznaką choroby, może plamistość albo powstały w wyniku operacji słonecznej. Proszę obserwować roślinkę jak nie będą się powiększać to nie ma podstaw do obaw, jak się będą powiekszać to należy się zastanowić w wyniku jakiego zjawiska powstają.
Może od zraszania? Można na wszelki wypadek zastosować jakiś preparat na plamistość
Te plamki są "od zawsze", nie rosną, na młodej bulwie też są gdzie niegdzie.
Mogę popryskać grzybobójczym na plamistośc - zostało mi z zaprawiania amarylisów.
Dziękuję Petra za radę, jesteś dla mnie "storczykową wyrocznią"
Moje oncidium już prawie przekwitło, więc trzeba będzie wkrótce obciąć pęd kwiatowy. Czy powinnam czekać aż uschnie? Czy może u oncidium pęd nie usycha i trzeba obciąć zielony?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach