Witam
Zakładam ten temat po to byśmy mogli się pochwalić roślinami które pod naszą opieką pięknie zakwitły, lub które odratowaliśmy i uchroniliśmy przed trafieniem na kompost. Można tu zamieścić miniaturkę zdjęcia, niewielki opis uprawy i jakieś porady co zrobić by dana roślina zakwitła lub tak pięknie wyglądała.
Witam
Chciałam się pochwalić storczykiem Paphiopedilum którego kupiłam 2 lata temu na Allegro pod nazwą
Paphiopedilum parishii x rothschildianum x hyanaldinum (jeszcze nie wiem czy to rzeczywiście ten storczyk gdyż pąki jeszcze się nie rozkwitły).
Sabotka bo tak inaczej nazywa się Paphiopedilum z nastaniem połowy maja wystawiałam co roku na wschodni balkon. Temperatura dzienna w lecie wahała się w granicach 30-27 stopni Celsjusza.
Podlewałam zawsze po całkowitym przeschnięciu podłoża z przerwami 3-4 dniowymi przed kolejnym podlaniem. Nawoziłam słabo ( dlatego chyba będą tylko dwa kwiaty na pędzie). Rozetka tego storczyka bardzo długo szykowała się do kwitnienia bo około 3 lata ( rok spędzony u allegrowicza i 2 lata u mnie) aż wreszcie w tym roku zrobiła mi niespodziankę i wydała pęd kwiatowy. Pęd ma już ponad miesiąc czasu i jeszcze pąki nie zdołały się do końca uformować. Liście tego Sabotka są bardzo długie, mają około 50 cm długości.
Zimą storczyk stoi zazwyczaj na parapecie wschodniego okna w kuchni gdzie pod parapetem nie ma kaloryfera. Nie zraszam go.
Bardzo się cieszę ze Sabotek zaakceptował mnie jako opiekunkę i warunki uprawy jakie ma u mnie. Moment rozwinięcia się pierwszego pąka będzie dla mnie ogromnym wydarzeniem z dwóch powodów:
po pierwsze będę mogła potwierdzić lub zaprzeczyć czy nazwa Sabotka podana przez sprzedającego nie mija się z prawdą ,
po drugie to będzie pierwsze kwitnienie u mnie, długo zresztą wyczekiwane.
Wszystkim forumowiczom życzę równie ciekawych i satysfakcjonujących kwitnień.
Tak wygląda pęd kwiatowy dziś, będzie miał ok 3-4 pąków a nie jak wcześniej sądziłam tylko 2.
Drodzy forumowicze ! Jest nas już 619 osób, a forum zasypia chyba snem jesienno zimowym ! Przecież macie przecudowne kwiaty o których można rozmawiać w nieskończoność ! I to nie tylko o chorobach, ale i o pięknych zdrowych kwiatach. Proszę- ożywcie się !
To nie złośliwość tylko apel o więcej kontaktów !!
Przeczytałam prawie wszystkie posty - czekam na więcej
Ja na swoje usprawiedliwienie powiem tylko, ze mam naprawde mnooostwo pracy na uczelni - jak nie jestem na zajeciach to sie ucze albo spie i tak w kolko.. i jak na zlosc pojawily sie jakies pajeczaki na mojej alokacji
To was ozywilam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach