Witam
Wreszcie sie rozkwita, niestety utrzymaly sie tylko 3 paki, ale mysle ze roslina miala prawo do kaprysu, przezyla daleka podroz, pozniej zmiane warunkow z naturalnych na mieszkaniowe w ktorych przyszlo jej zakwitnac. Ale i tak jestem bardzo szczesliwe ze chociaz te trzy moge podziwiac. Mam nadzieje ze nastepne kwitnienie bedzie juz bardziej okazale.
Mysle ze wielkoscia sie nie beda roznic, on ma fabrycznie takie malutkie kwiatuszki, ale napewno bedzie ich wiecej, jakby teraz wiekszosc nie zaschla to pewnie mialabym pieknie kwitnacy "lisi ogon"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach