teraz w pazdzierniku przed przymrozkami,trzeba rosline przeniesc w chlodne miejsce ok 5 stopni (nie moze byc mrozu,im chlodniej tym lepiej) w jasne pomieszczenie i utrzymywac wilgoc co nie powinno byc w chlodnym miejscu problemem.na wiosne podlewac co dwa tygodnie nawozem do kaktusow ,zeby sie rozrosla.po ostatnich przymrozkach do ogrodu ,na balkon,taras.oczywiscie podzielic i powtykac w ziemie , bedzie szybko i latwo sie rozrastac .ja swoja moze w calym okresie letnim podlalam ze 3 razy nawozem.roslina jak kaktus dlugo wytrzymuje bez wody.pieknie rosnie i kwitnie kiedy jest b.cieplo i slonecznie .w zimie nie moze miec za mokro bo wam zgnije.
Chris, a może chcesz kawałek takiego do kompletu ?
Jest z tej samej bajki - jakiś przypołudnik, kwitnie na różowo, wieloletni. Dzisiaj w Łodzi leje, więc nie ma szans na rozwinięty kwiatek. Normalnie wygląda jak wściekle różowa stokrotka
To co mam w tej chwili wyrosło z 5-cio cm kawałka (dałam w zeszłym roku sadzonkę ulubionemu szwagrowi i był to bardzo dobry pomysł, bo swojego krzaka oczywiście zimą zalałam ).
ja swoja jak widac na zdjeciu posadzilam wysoko w b.plytkiej (5 cm )i b. szerokoiej (ok 70 cm)doniczce i pozwolilam lekko zwisac.
Chris, ile sadzonek potrzeba na skrzynkę takich rozmiarów jak piszesz, by uzyskać podobny efekt jak na Twoim zdjęciu ?
W jakiej rozstawie je sadziłaś ?
wysylam wszystkim chetnym od poniedzialku.zeby uzyskac taka MISKE kwiatow wystarczy taka 1 sadzonka. na wiosne troche zasilic zeby sie rozrosla a potem porozrywac i powtykac na calej powierzchni pojemnika , podlewac no i patrzec jak rosnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach