Chris, a może chcesz kawałek takiego do kompletu ?
Jest z tej samej bajki - jakiś przypołudnik, kwitnie na różowo, wieloletni. Dzisiaj w Łodzi leje, więc nie ma szans na rozwinięty kwiatek. Normalnie wygląda jak wściekle różowa stokrotka
To co mam w tej chwili wyrosło z 5-cio cm kawałka (dałam w zeszłym roku sadzonkę ulubionemu szwagrowi i był to bardzo dobry pomysł, bo swojego krzaka oczywiście zimą zalałam ).
Ale w gruncie zimuje? Ja sobie w zeszłym roku nad morzem uskubałam na skwerku, ale zostawiłam w ogrodzie i na wiosnę niestety- śladu ni popiołu
Teoretycznie nie. Ale jak jest taka zima jak zeszła...
Moja przyjaciółka zostawiła na skalniaku, tylko uczulona moim gderaniem zasypała grubo korą. Na wiosnę myślała, że jest zdechły, ale kazałam jej się wstrzymać z wyrzucaniem resztek i któregoś dnia przypołudnik się zazielenił.
Teraz ma fest kępę .
A ten u mojego szwagra zimował w szklarni pod odwróconą donicą.
teraz w pazdzierniku przed przymrozkami,trzeba rosline przeniesc w chlodne miejsce ok 5 stopni
Ja dostałam roślinkę nie ukorzenioną, do października z pewnością się nie ukorzeni. Co mam teraz zrobić? Ja wyjęłam z tej b. mokrej ziemi bo bałam się, że zgnije.
witam wszystkich,ciesze sie ,ze roslinki doszly. wyslalam jako list bo nie wazyly duzo.Jey Dee -Twoj przypoludnik to-DELOSPERMA COOPERA.jest jeszcze drugi -DELOSPERMA SUTHERLANDII.Wszystkich ktorzy otrzymali przesylke prosze o przyslanie w kopercie 2 znaczkow po 2,40-to jest caly koszt. Jszcze raz przypominam - aptenia nie lubi zbyt duzo wody. przezimuje dobrze w chlodnym miejscu i lekko wilgotnej ziemi.pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach