Ejże, to ja też pokłona biję Wszystkim od których coś dostałam, poczynając od Tesi i nie kończąc, bo kupa paczek jeszcze w drodze
Poprawa nastroju, postęp geometryczny na parapetach - po prostu poezja
A ja przez te przesympatyczne forum pomyliłam wiosnę z jesienią i nie wiem co z tego wyniknie. Przecież chyba nawet "drzewo" w doniczce malutkiej ukorzeniam
W poniedziałek mam pakować 2 przesyłki, a nie mam już pudełka po kaszy gryczanej
Ja mam już teraz 35 cm... nie sądzę żeby ktoś zechciał mi zamontować szersze...
Z tym byłby problem....ale przy okazji zapytam, chyba,że wyrzucicie: ja mam pod parapetem kaloryfer, a nie wszystkie kwiaty to znoszą, czy u Was też i jak sobie radzicie z gorącym parapetem ?
Ja jestem złym przykładem... bo nie planuję odkręcania kaloryferów. W ub. roku nie musiałam, było dośc ciepło, tylko w łazience odkręcałam.
Tak czy owak cały rok mam pojemniczki z woda na kaloryferach.
W tym jeden z zyrafką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach