Sposób mojego kuzyna - Zrobić mieszankę 1 część gliceryny i 2 części wody. Włożyć do niej kwiaty aby się napiły. Przygotować pudełko tekturowe. W dnie zrobić otwory( wielkości łodyżek od kwaitów).Wkładać kwiaty łodyżkami do dziurek, aby tylko było widać same łebki. Zasypywać delikatnie piaskiem, tak aby nic nie buło widać. Całe pudełko powiesić, aby wystające łodygi się nie połamały.
Joanna
Kiedyś dawno jak robiłam "drzewka bonsai" z jałowca, to konserwowałyśmy zielone części też przy pomocy gliceryny. W stosunku 1:1 z wodą. Wystarczało wstawić rośliny do słoika z takim roztworem i schować ją gdzieś w ciemnym chłodnym miejscu. Co najmniej na 2 tygodnie. zależy co konserwujemy . Zasuszają się zachowując naturalny kolor i mają do tego taki delikatny połysk.
A na płasko, to jak za starych czasów "zielnikowych" w książkach
A ja zbieram malutkie kwiatuszki susze je miedzy stronami książek i uzywam do tipsów takie kupne kosztuja kupe kasy i sa takie same więc po co mam przepłacac
Ten piasek to lepiej nie z osiedlowej piaskownicy chyba ze ma sie dom z ogrodem w którym zadne zwierzątka nie załatwiaja swoich potrzeb do piaskownicy.Można kupić piasek rzeczny jest w ogrodniczych centrach w niewielkich opakowaniach,wyprażyć piasek a do tego dobrze jest dodac boraksu 3:1 można kupić w aptece lub chemicznym szybciej i lepiej się zasusza ale nie wszystkie rosliny nadaja sie do tego (niezbyt atrakcyjnie wyglądają )Najlepsze do tego sposobu sa róże ,dalie,kaliny ,hortensje .Kwiaty delikatne o cienkich płatkach suszymy w 10części białej maki i 3 części boraksu.Wg. mnie najłatwiejsza jest metoda zielarska wiązać w pęczki i powiesić w ciemnym suchym i w miare chłodnym miejscu(wazna jest temperatura żeby nie była za wysoka bo kwiaty będa kruche).Im wolniej zasychaja tym lepiej zachowuja barwę i kształt .Jest jeszcze metoda glicerynowa i metoda w roztworze soli ale w soli suszymy zarówno suszone jaki świeże ale przeważnie gałązki.W gorącej wodzie rozpuszczamy sól (2 części soli 1 część wody)roztwór oziębiamy i zanurzamy w nim gałązki na 24 godz.Po wyjęciu z roztworu suszymy rozłożone lużno na gazecie.Po wysuszeniu wyglądaja jak ośnieżone dekoracje ze świeżych gałązek sa ładniejsze.
Ale sie rozpisałam przepraszam że tak długo.
Witam wszystkich.Mój sposób na suszenie kwiatów ale do wazonu jest taki.Kupuję lakier bezbarwny w aerozolu i świeżo ścięte np róże opryskuję lakierem.Szybko schnie w parę minut.Staje się sztywny i nie spłaszcza się.niestety kolor się trochę zmienia ale można pomalować jak się chce lakierem do paznokci.
niestety kolor się trochę zmienia ale można pomalować jak się chce lakierem do paznokci.
właśnie dlatego polecam glicerynę. Do nabycia w każdej aptece, kosztuje kilka złotych, a rośliny się nie wybarwiają.
Lakierem do włosów "odkurzam" suszki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach